Rekordowe grzybobranie

Przemysław Wrona z Gorzkowa to zapalony grzybiarz. – W ubiegłym tygodniu pojechałem na grzybobranie aż pod Biłgoraj – opowiada nasz Czytelnik. – W sumie było nas pięciu – ja i moi koledzy, m.in. z Lublina – dodaje. W kilka godzin mężczyźni uzbierali aż dziesięć koszyków, wypełnionych głównie prawdziwkami i podgrzybkami. Rekordowy okaz, prawdziwek, ważył 600 gram – dodaje. Pan Przemek nie przypomina sobie równie udanej wyprawy. (k)