Remont szkoły na kredyt?

Gmina Dubienka zamierza wkrótce rozpocząć remont w Zespole Szkół. Jest on potrzebny po tym, jak przed miesiącem w budynku pękła rura, zalewając korytarze i kilka klas. Urzędnicy nie wykluczają, że aby móc zapłacić za roboty budowlane, będą musieli posiłkować się kredytem.

 

W weekend przed rozpoczęciem roku szkolnego w jednej z toalet w Gminnym Zespole Szkół w Dubience pękła rura. Woda zalała korytarze i część klas na parterze oraz pierwszym piętrze. Na szczęście jeden z pracowników dość szybko zauważył, co się stało, ale w szkole i tak będzie potrzebny spory remont. Gmina już szuka firmy, która go wykona.
– W pierwszej kolejności chcemy naprawić zniszczone podłogi. Powierzchnia jest dość duża, bo to aż 400 mkw. – mówi Waldemar Domański, wójt gminy Dubienka.

Budynek szkoły jest ubezpieczony. Gmina może liczyć więc na odszkodowanie, ale otrzyma je dopiero po zakończeniu prac i przedstawianiu faktur. Na razie dostała tylko zaliczkę.
– Jeśli chodzi o gminne finanse, nic się nie zmieniło – tłumaczy wójt Domański. – Nadal jesteśmy w trudnej sytuacji. Zobowiązania gminy sięgają około 350 tys. zł. Staramy się spłacać je regularnie, choć nie ukrywam, że robimy to z poślizgiem. Niewykluczone, że aby zapłacić za prace w szkole, będziemy musieli posiłkować się krótkoterminowym kredytem. (kw)