Repolonizacja donżonu odłożona

Baszta Daniela czy Wieża Piastów? Lubelscy radni na ostatniej sesji nie zajęli się sprawą ustalenia nazwy donżonu na Zamku Lubelskim. Głosami koalicji rada zadecydowała o skierowaniu projektu do prac w komisjach rady miasta. W sprawie wypowiedzą się też historycy UMCS i KUL, specjalizujący się w historii średniowiecza.


Dyskusję, a właściwie spór nazewniczy, zapoczątkował lubelski przewodnik, z wykształcenia historyk, Wojciech Górski. Jego zdaniem, z uwagi na czas budowy wieży niezasadnym jest nazywanie jej basztą Daniela, ruskiego księcia. Dla sympatyków prawicy to przejaw rusyfikacji w nazewnictwie.
Górski zwrócił się do lubelskich radnych ze wspomnianym apelem o zmianę nazwy baszty, śledząc historyczne publikacje m. in. z okazji uroczystości 700-lecia nadania praw miejskich. Projekt stanowiska w sprawie nazwy donżonu podpisali rajcy PiS oraz Marcin Nowak ze Wspólnego Lublina, przewodniczący zespołu ds. nazewnictwa .
Jeszcze przed sesją sprawą zajęła się komisja Kultury i Ochrony Zabytków. – Bez naszego stanowiska nie byłoby dyskusji – zaznaczał radny Piotr Breś (PiS).
– Rozpocznie ono prace nad zmianą nazwy – przekonywała do zagłosowania za nim radna Małgorzata Suchanowska (PiS).
Kluczowy w sprawie okazał się głos radnego Nowaka. – Do wczorajszej komisji byliśmy zgodni. Dobrze, że pan Wojciech Górski wystąpił z tą inicjatywą, by nie powielać błędów historycznych, co też się zdarza. Miejski Konserwator Zabytków, uczestniczący w pracach komisji, wyjaśnił, że wieży nie musieli zbudować Piastowie, dlatego skierujmy się do zakładów mediewistyki lubelskich uczelni celem wyjaśnienia tej sprawy.
Zgodził się z tym radny Piotr Dreher. – Brakuje w tym intencyjnym stanowisku kompetentnej „podpórki” historycznej – stwierdził.
Na wniosek radnego Bartosza Margula rada zagłosowała nad skierowaniem projektu do prac w komisjach. Pomysł poparło 16 rajców koalicji PO-Wspólny Lublin. Radni PiS, wnioskodawcy, byli przeciw jego zdjęciu z porządku obrad.
Z takiego obrotu spraw nie był zadowolony Wojciech Górski. – To unik radnych. Stanowisko wszczęłoby prace, żeby wyjaśnić tę kwestię. Czekam na dalszy rozwój sytuacji – mówił. Nie przekonały go argumenty, że Piastowie nie musieli zbudować donżonu. BACH