RIO wnioskuje o zmianę sekretarza

Mariusz Wilk

– Mariusz Wilk zdaniem Regionalnej Izby Obrachunkowej w Lublinie jest nielegalnie sekretarzem powiatu – alarmuje Łukasz Reszka, powiatowy radny, powołując się na wystąpienie pokontrolne RIO, które wskazuje, że Mariusz Wilk nie posiada wymaganego prawem doświadczenia zawodowego. Starosta twierdzi, że to sprawa marginalna i szukanie przez oponentów taniej sensacji przed wyborami.


Kontrola Regionalnej Izby Obrachunkowej w świdnickim starostwie prowadzona była między 23 lutego a 22 marca br. i zdaniem starosty świdnickiego Dariusza Kołodziejczyka wypadła pomyślnie.

– Podczas odczytania protokołu kontrolerzy podkreślali dbałość o finanse powiatu oraz dobrą kondycję budżetu – zapewnia starosta.

Zgoła inną opinię ma na temat wyników kontroli RIO radny powiatowy Łukasz Reszka, lider opozycyjnego klubu PiS. Twierdzi, że kontrola wykazała poważną nieprawidłowość: zatrudnienie na stanowisku sekretarza powiatu osoby nieposiadającej wymaganego doświadczenia zawodowego.

– Na stanowisku sekretarza musi być zatrudniona osoba posiadająca co najmniej czteroletni staż pracy na stanowisku urzędniczym w jednostkach samorządowych, w tym co najmniej dwuletni staż pracy na kierowniczym stanowisku urzędniczym w tych jednostkach. Obecny sekretarz nie przepracował ani jednego dnia w administracji samorządowej czy rządowej – podkreśla Ł. Reszka i przypomina: – Komisja rekrutacyjna dokonująca wyboru sekretarza powiatu w dniu 9 marca 2015 r. w składzie Leszek Czechowski, Waldemar Białowąs, Piotr Drabek i Bożena Skirel stwierdziła, że „kandydat posiada doświadczenie zawodowe”, a starosta zatwierdził protokół z wyboru. Sekretarzem powiatu został wówczas i jest do dzisiaj Mariusz Wilk, członek Świdnik Wspólna Sprawa, wieloletni radny miejski tej organizacji, jak również kandydat na burmistrza z ramienia ŚWS w 2006 r. Dziś RIO potwierdza to, o czym mówiliśmy od dawna. Sekretarz powiatu otrzymuje wynagrodzenie, jakiego nie powinien pobierać z racji naruszenia przepisów przy jego zatrudnieniu. Od początku wyboru do końca ubiegłego roku – zgodnie ze złożonymi oświadczeniami majątkowymi – kwota ta wyniosła około 250 tys. zł i ciągle wzrasta, gdyż M. Wilk nadal pełni obowiązki sekretarza i pobiera wynagrodzenie z tego tytułu – mówi Ł. Reszka.

– Sprawa zastrzeżeń do trybu zatrudnienia sekretarza powiatu jest marginalna – uważa starosta. – Przypomnieć należy, że M. Wilk był jedynym kandydatem w ogłoszonym, otwartym konkursie. Wywoływanie tego tematu przez radnych opozycji po raz kolejny świadczy o tym, że nie potrafią lub nie chcą dyskutować o sprawach ważnych. Nie dziwię się, że przed wyborami szukają taniej sensacji w obliczu rekordowych inwestycji w powiecie, które obecny zarząd, a więc również sekretarz, realizuje dla dobra wszystkich mieszkańców powiatu – komentuje.

Jednak RIO w swoim wystąpieniu pokontrolnym wskazuje: „zatrudnienie na stanowisku sekretarza powiatu osoby spełniającej wymagania ustawy o pracownikach samorządowych”, tj. posiadającej odpowiedni staż pracy na stanowiskach w samorządzie.

Sam Mariusz Wilk oszczędnie komentuje sprawę. Jak mówi, przez 20 lat prowadził własną firmę. Ma też doświadczenie w pracy w samorządzie, bo 12 lat zasiadał w radzie miejskiej.

– Uważam, że moje wykształcenie, wiedza, doświadczenie i kompetencje są jak najbardziej pełne do sprawowania tej funkcji. Dziś sekretarz powinien być menadżerem, nie urzędnikiem przykutym do swego biurka i staram się jak najlepiej tę role pełnić. (mg, w)