Riposta Niezgody

Każda metoda jest dobra, aby ugrać coś dla gminy Żmudź – stwierdził Andrzej Zając, wiceprzewodniczący Rady Powiatu Chełmskiego, zapowiadając, że postara się, aby drogi powiatowe w gminie Żmudź były remontowane w pierwszej kolejności. Gdy wspomniał, że gminy też mogą dokładać do przebudowy dróg powiatowych, spotkał się z ripostą wójt Edyty Niezgody: – To zadanie własne powiatu. Czy starostwo dokłada do dróg wojewódzkich? – pytała podczas sesji rady gminy Niezgoda.

Związany z PSL Andrzej Zając z Roztoki cztery lata temu bezskutecznie rywalizował z Edytą Niezgodą o fotel wójta gminy Żmudź. W poprzedniej kadencji zasiadał w Radzie Gminy Żmudź i reprezentował opozycję, ale do krytyki rządzących raczej nie był skory, przynajmniej na forum. Obecnie Zając jest wiceprzewodniczącym Rady Powiatu Chełmskiego.

Mieszkańcy oraz gminni radni pamiętają, że przed wyborami Zając deklarował wparcie w kwestii remontów dróg powiatowych w gminie Żmudź. I właśnie to wywołało emocje na wtorkowej sesji Rady Gminy Żmudź, na której gościł Zając. Już na początku spotkania wójt Niezgoda oświadczyła, że stan dróg powiatowych jest „fatalny”, informując, iż interweniowała w tej sprawie w starostwie. Radni gminy Żmudź postulowali do Zająca o wsparcie w kwestii napraw konkretnych odcinków dróg, w tym m.in. Klesztów – Puszcza, Żmudź – Sielec.

Zając obiecał, że będzie starał, aby w pierwszej kolejności zajęto się właśnie drogami w gminie Żmudź. Stwierdził przy tym, że ma swoje metody, a każda jest dobra, aby „ugrać” coś dla gminy Żmudź. Przypomniał, że właśnie metodą i dzięki współpracy z mieszkańcami – ponad dwa lata temu udało się doprowadzić do przebudowy drogi w Roztoce. Zając zwrócił jednak uwagę, że niektóre gminy się dokładają do dróg powiatowych. Wywołał tym do odpowiedzi wójt Niezgodę.

– Nie ma możliwości, abyśmy z naszego budżetu dokładali się do dróg powiatowych, bo to należy do zadań własnych powiatu. Czy powiat dokłada się do dróg wojewódzkich? – zapytała wójt Niezgoda (na co Zając odpowiedział, że się tego dowie). – Nawet jeżeli były realizowane przez powiat drogi w Roztoce czy Maziarni – z czego jesteśmy zadowoleni – to nikt z nami tego nie uzgadniał.

Starostwo nie widziało potrzeby, aby to z nami konsultować. Nie stać nas na takie współfinansowanie. Pan Andrzej przed wyborami gwarantował nam działania, jeśli chodzi zabezpieczenie dróg powiatowych. Mówił pan wtedy, że będą nas łączyły drogi, chodniki i rowy. (mo)