Ripper Robinson Diver – na główkę

Guma Robinson Diver to bardzo ciekawa przynęta przeznaczona głównie do jiggowania w poszukiwaniu sandaczy, czy okoni. Po osiągnięciu dna jej ogonek sterczy do góry prowokując drapieżniki do ataku. Przynęta jest dostępna w kilkunastu wersjach kolorystycznych i dwóch wielkościach – 7 i 9 cm.

Wybór przynęt miękkich w sklepach wędkarskich jest przeogromny. Większość z nich ma podobną do siebie budowę. Guma Robinson Diver jest jednak inna. Ma bardzo grubą i szeroką część przednią, która przechodzi w cieniutki przegub, za którym pojawia się znowu dość masywny ogonek. Kolejna rzecz, jaka rzuca siew oczy do nietypowo ścięta „głowa”. To najciekawszy element gumy, który ma gwarantować jej oryginalność i skuteczność. Dzięki takiej budowie Diver po osiągnięciu dna łowiska nie kładzie się jak zwykła guma, a ląduje na przedniej, ściętej części. Ogon sterczy ku górze i właśnie w ten sposób prowokuje leniwe sandacze, czy okonie do brania. Przynęta jest „wyposażona” w duże oczy 3D, a guma, z której została zbudowana jest twarda i mięsista. Diver świetnie trzyma się na główce i jest bardzo odporny na zęby ryb, co daje gwarancję, że nie będzie tylko przynęta jednorazowego użytku. Guma ta jest polecana przede wszystkim do obławiania przydennych partii wody, co determinuje jej charakterystyczny kształt, ale spokojnie można jej używać w klasycznych metodach spinningowych. Tutaj jednak mała uwaga – nie polecam jej na wody stojące, bo by wydobyć z niej odpowiednia pracę, należy prowadzić ją bardzo szybko. Co innego, gdy Diver wyląduje w rzece. Tu pokazuje pełnię swoich możliwości. Założony na lekką główkę charakterystycznie kolebie się na boki i zamiata ogonkiem, a gdy zatrzymamy korbkę kołowrotka, przynęta od razu nurkuje główką w dół. Świetnie nadaje się też do tzw. szorowania dna, kiedy to dodatkowym wabikiem jest wzbijana przez gumę chmura mułu, spoza której prowokująco wystaje ogonek.

Ripper Robinson Diver jest dostępny w aż 18 kolorach i w dwóch rozmiarach – 7 i 9 cm. Cena pojedynczej przynęty nie powinna przekroczyć 2 zł, więc jest bardzo atrakcyjna. Za takie pieniądze dostajemy bardzo wytrzymałą gumę o bardzo charakterystycznej pracy. W pewnych warunkach może być ona naszą tajną bronią w walce z leniwymi sandaczami.