Kiedy ród przynosi bogactwo

Z rodziną wychodzi się dobrze nie tylko na zdjęciu, również w biznesie i wtedy mamy zdjęcie firmowe – przekonywali organizatorzy pierwszej w regionie konferencji przedsiębiorców tego typu. Miała miejsce 2 grudnia w Lubelskim Centrum Konferencyjnym i stanowi znak nowej tendencji w podejściu do interesów.
– Pełna satysfakcja. Poruszyliśmy tu najistotniejsze sprawy dotyczące prowadzenia firm rodzinnych – twierdzą Krzysztof Hetman, poseł do Parlamentu Europejskiego oraz Mariusz Filipek, znany prawnik i prezes Stowarzyszenia „Aktywna Europa”. To organizatorzy, a zarazem prowadzący Wschodnie Forum Firm Rodzinnych, w którym uczestniczyło ponad 250 osób.
W pierwszej jego odsłonie przedstawiono cały szereg udanych przedsięwzięć rodzinnych z różnych dziedzin. O unikalnych kompetencjach firm rodzinnych w gospodarce mówili ojcowie i synowie: Grzegorz Polak – prezes zarządu Wytwórni Makaronu Domowego Pol-Mak SA i Dominik Polak, Jan Hajduk – prezes Sigma SA i Paweł Hajduk – prezes zarządu Hajduk Group sp. z o.o., Władysław Szczygielski – założyciel Elpar sp. z o.o. i Marek Szczygielski – współzałożyciel Elkabel sp. j., współwłaściciel Fabryki Kabli Elpar i Elpar II. Jako partnerzy w biznesie potwierdzali wartość familijnego gospodarowania. Ci akurat zbierają dobry plon sukcesji po ojcach, jednak mówiono też o przypadkach braku chęci kontynuowania rozpoczętej przez rodziców sztafety.
„Rozwój i współpraca”
…to moduł konferencji, w którym przypomniano, że Polską gospodarkę w dużej mierze tworzą małe i średnie firmy rodzinne. Sukces tych przedsiębiorstw, budowany w ciągu ostatnich 25 lat, jest możliwy dzięki pracy i pomysłowości ich założycieli. W naszym kraju aż 60% MSFR prowadzą bliżsi i dalsi członkowie rodziny. Najczęściej zarządza nimi nadal pierwsze pokolenie, które teraz pragnie przekazać schedę potomkom.
Wysocy rangą urzędnicy różnych szczebli samorządu terytorialnego rozważali możliwości unijnego finansowania dla tego sektora. Zauważyli też, że niezależnie od pokolenia odpowiadającego za zarządzanie firmą przedsiębiorcy są zainteresowani dynamicznym rozwojem biznesu. Marzą nade wszystko o stabilnym rynku, przejrzystym prawie, o prostym systemie podatkowym.
W panelu „Prawo” dyskutowano właśnie o tych zagadnieniach. Przypomniano ponadto formy prawne działalności w biznesie rodzinnym. Jednak i tu dominowała sprawa zmiany międzypokoleniowej w firmach tego typu. Analizowano, jakie są przeszkody w sukcesji tych przedsiębiorstw oraz jak temu zaradzić.
Przyszłość familijnego biznesu
Wschodnie Forum Firm Rodzinnych prowadziła Omenaa Mensah, znana prezenterka telewizyjna. Także ona, jako założycielka i prezes rodzinnej Omenaa Foundation, przekazała swoje doświadczenia.
– To dopiero początek. Dziś postawiono postulat by w kolejnym regionalnym programie operacyjnym UE była osobna linia finansowania dla takich przedsiębiorców. Postulujemy też zmniejszyć koszty sukcesji firm. Wzorem kilku państw Europy warto wprowadzić na polskich uczelniach specjalizacje menedżerskie dla tych podmiotów. Jest i więcej pomysłów, dzięki którym Lubelskie zamierza przodować w Polsce – podsumowuje Krzysztof Hetman i sam nie wyklucza założenia firmy pod swoim nazwiskiem.
Przewagi firm rodzinnych nad innymi upatruje w fakcie, że rodzinny biznes „nie ucieka” na inny teren w Polsce czy za granicą. Tutaj płaci podatki. I bez względu na „wiatr polityczny” o tych przedsiębiorców należy dbać.
Konferencja zgromadziła przedstawicieli firm rodzinnych z całej Polski. Aż ze Szczecina pofatygował się na nią Adam Stadnik, prowadzący od 25 lat biznes związany z pozyskiwaniem energii odnawialnej. Zachwycony był ideą spotkania, a także gościnnością lublinian – znajomych, dzięki którym został nad Bystrzycą znacznie dłużej niż zakładał. Cóż, firmy rodzinne pozwalają na nienormowany czas pracy…
Marek Rybołowicz