Rośnie kolejka po zasiłek

O tej porze roku bezrobocie zawsze spadało, ale w tym roku jest inaczej. Spowodowany epidemią koronawirua przestój w wielu sektorach gospodarki pozbawił pracy tysiące osób. Jak jest w Świdniku? Nowo zarejestrowanych bezrobotnych ciągle przybywa, ale na szczęście nie tak dramatycznie jak przewidywały najczarniejsze scenariusze.


Na początku ubiegłego tygodnia w Powiatowym Urzędzie Pracy w Świdniku zarejestrowanych było 2511 bezrobotnych (z czego 409 ma prawo do zasiłku). To o blisko 200 więcej niż na koniec maja 2019 roku, kiedy w statystykach świdnickiego zatrudniaka widniało 2316 osób bez pracy (352 z prawem do zasiłku) i o 300 więcej niż na początku tego roku. Prawdopodobnie stopa bezrobocia w powiecie na koniec miesiąca zbliży się do 10 proc., kiedy rok temu o tej porze wynosiła 8,7 proc.

Bezrobocie w powiecie świdnickim w okresie marzec-maj, w przeciwieństwie do lat poprzednich rośnie, co związane jest oczywiście z epidemią koronawirusa. Na szczęcie nie jest to tak gwałtowny i drastyczny wzrost, jak można się było obawiać. Jak mówią pracownicy PUP, skutki wpływu epidemii na rynek pracy mogą być jednak odczuwalne z poślizgiem.

– Obecnie każdy pracodawca, jak sądzę, stara się jakoś ten trudny czas pandemii przetrzymać, żeby móc dalej funkcjonować. Myślę, że te wszystkie formy pomocy, które realizujemy w ramach tarczy antykryzysowej, mam na myśli głównie bezzwrotne pożyczki i refundacje części wynagrodzeń I składek ZUS, trochę powstrzymują zwolnienia bądź rezygnację z prowadzenia działalności gospodarczej i tym samym łagodzą ewentualne skutki zwolnień pracowników – mówi Włodzimierz Radek, po. dyrektora PUP w Świdniku i dodaje, że jak dotąd żaden z działających na terenie miasta i powiatu zakładów pracy nie zgłaszał w PUP zamiaru zwolnień grupowych.

Zgodnie z zaleceniami rejestrację osób bezrobotnych lub poszukujących pracy PUP w Świdniku prowadzi przez internet.

– Konieczne do tego jest posiadanie Profilu Zaufanego lub kwalifikowanego podpisu elektronicznego. Przez cały okres pandemii oraz obecnie nie zamykaliśmy jednak urzędu i nie pracowaliśmy wyłącznie zdalnie. Wszyscy pracownicy byli i są dostępni w godzinach pracy urzędu – przypomina W. Radek. (w)

Bieda-zasiłek

Podstawowy zasiłek dla bezrobotnych wynosi dziś tylko 741,87 zł na rękę i w tej wysokości wypłacany jest tylko przez pierwsze trzy miesiące, a przez kolejne trzy wynosi 592,52 zł netto. Kwoty te dotyczą osób, których staż pracy od 5 do 20 lat. Pracownicy z mniejszym stażem pobierają 80 proc. wskazanych kwot, a pracownicy, którzy przepracowali ponad 20 lat – 120 proc. Rząd przymierza się, by na czas epidemii ponieść zasiłek do 1200 zł.