Rower miejski wyruszy w miasto

Rowery w stacjach wypożyczeń miały pojawić się 21 marca, ale czy pozwoli na to pogoda?

Świdnicki Rower Miejski rozpoczyna kolejny, trzeci już, sezon. Jednoślady miały wrócić do stacji wypożyczeń w tym tygodniu, ale te plany może pokrzyżować pogoda.


Miejskie rowery znikły ze świdnickich ulic na początku listopada ub. r. Przez zimę dokonano ich przeglądu i potrzebnych napraw. Jak zapowiada ratusz, już w tym tygodniu stacje roweru miejskiego zostaną ponownie uruchomione. Rozpoczęcie sezonu zaplanowano na pierwszy dzień wiosny.
W naszym mieście miejski system jednośladów uruchomiono w marcu 2016 r. W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy jego funkcjonowania z rowerów skorzystało prawie 13 tys. osób. Statystyki z analogicznego okresu 2017 roku były nieco słabsze, bo z skorzystało z nich ok. 8 tys. osób. Urzędnicy tłumaczyli, że to przede wszystkim przez pogodę – ubiegłoroczna wiosna była dość chłodna, a lato i wczesna jesień też nie rozpieszczały nas przyjemnymi temperaturami.
Na terenie Świdnika jest w sumie pięć stacji rowerowych (przy ul. Niepodległości, Galerii Venus, kinie Lot, PCEZ i osiedlu Brzeziny) – trzy sfinansowało miasto, a dwie starostwo. W ubiegłym sezonie największą popularnością cieszyła się stacja przy ul. Niepodległości. Skorzystało z niej ponad 2 tys. mieszkańców. Najchętniej korzystaliśmy z rowerów w maju – wówczas odnotowano prawie 1,5 tys. wypożyczeń.
W tym roku – jak przypomina miejski portal swidnik.pl – zasady korzystanie z miejskiego roweru nie zmieniają się. Pierwsze 20 minut jest darmowe, a kiedy te upłyną, opłata jest naliczana zgodnie z cennikiem. Aby korzystać z systemu, niezbędna jest rejestracja i wpłacenie minimum 10 zł, z których pobierane będą opłaty. Świdnickie stacje działają w ramach Lubelskiego Roweru Miejskiego i wypożyczony w Świdniku rower bez problemu możemy zwrócić na którejś ze stacji w Lublinie. (opr. W)