Rozbił się bus

Bus należący do znanej firmy transportowej z naszego regionu miał poważny wypadek na ekspresowej „siódemce” między Grójcem a Radomiem. Dwanaście osób zostało rannych, w tym cztery ciężko. Trzy z nich przetransportowano śmigłowcem do szpitali.

Firma transportowa, przewożąca pasażerów na trasie z Chełma do Lublina i stolicy, kilka lat temu poszerzyła swoją działalność. Jej busy wożą pasażerów także na trasie Warszawa – Radom – Warszawa. W środę (7 września) należący do firmy Mercedes Sprinter miał poważny wypadek na drodze S7 między Grójcem a Radomiem. W miejscowości Sucha niedaleko Białobrzegów wjechał w stojącą na awaryjnym pasie naczepę. Samochód odbił się od niej i uderzył w barierki. W busie znajdowało się w sumie 21 osób, w większości młodzi ludzie, studenci. W wyniku zderzenia obrażeń doznali kierowca busa oraz jedenastu pasażerów, w tym czterech zostało ciężko rannych. Trzech z nich helikoptery przetransportowały do szpitali w Radomiu i Warszawie. Pozostałych poszkodowanych przewieziono do lecznic karetkami. Najlżej rannym pomocy udzielano w rozstawionym na miejscu wypadku namiocie medycznym.
Relacje z miejsca wypadku nadawały ogólnopolskie stacje telewizyjne. Z ustaleń miejscowych policjantów wynika, że kierujący busem, jadąc prawym pasem drogi ekspresowej, omijał stojącego na pasie awaryjnym ciężarowego DAF-a z naczepą. Podczas tego manewru uderzył prawą stroną pojazdu w tył naczepy. Zarówno kierowca busa, jak i ciężarówki byli trzeźwi. Policja ustala okoliczności zdarzenia, ale wstępnie informowano, że do wypadku doprowadził kierujący mercedesem. (mo)