Rozpieszczanie urzędników?

Ponad 2 miliony złotych przeznaczył w ubiegłym roku na nagrody Urząd Miasta Lublin. – Ta kwota może robić wrażenie – ocenia Krzysztof Jakubowski, prezes Fundacji Wolności.


– W całym 2019 roku nagrody otrzymało 1579 pracowników Urzędu Miasta Lublin w łącznej wysokości 2,1 mln złotych. Najwyższe nagrody w kwocie 15 tysięcy zł wypłacono zastępcom prezydenta, sekretarzowi miasta (Andrzejowi Wojewódzkiemu – przyp. aut.) oraz skarbnikowi miasta (Irenie Szumlak – przyp. aut.) – mówi Monika Głazik z biura prasowego ratusza i dodaje, że wypłata nagród była możliwa w związku z oszczędnościami powstałymi w funduszu wynagrodzeń.

Zdaniem Krzysztofa Jakubowskiego, prezesa fundacji Wolności, zajmującej się „dążeniem do jakościowych zmian działalności organów władzy publicznej”, kwota ponad 2 mln złotych nie jest horrendalnie wysoka, ale „może robić wrażenie”. – To prawie połowa sumy, jaką prezydent Krzysztof Żuk dołożył niedawno do komunikacji miejskiej – zauważył K. Jakubowski. Prezes Fundacji Wolności odniósł się też do stwierdzenia, że „wypłata nagród była możliwa w związku z oszczędnościami powstałymi w funduszu wynagrodzeń”. – To dziwne tłumaczenie. Nagrody powinny być wypłacane za osiągnięcia w pracy, a nie dlatego, że udało się wygenerować jakieś oszczędności. Poza tym przyznawanie nagród tak dużej liczbie pracowników, może dezawuować rangę tego świadczenia – ocenił.

Zgodnie z jednym z zapisów regulaminu wynagradzania, obowiązującym w Urzędzie Miasta Lublin, nagroda może być przyznana pracownikowi za „szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej”. – W szczególności za: wzorowe i samodzielne wykonywanie obowiązków służbowych, innowacyjność pracownika oraz osiąganie szczególnych wyników indywidualnych lub zespołowych w realizowaniu zadań, szczególne zaangażowanie pracownika w wykonywanie ważnych i pilnych zadań, wykonywanie zadań wykraczających poza zakres obowiązków lub powodujących szczególne obciążenie obowiązkami czy wyróżniający się stosunek do współpracowników i interesantów – wylicza M. Głazik.

Grzegorz Rekiel

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here