Rozrabiaki na tylnej kanapie

Ponad sześcioro na 10 rodziców w Europie ma rozproszoną uwagę z powodu zachowania dzieci podróżujących na tylnych siedzeniach. Co trzeci przyznaje, że zagraża to bezpieczeństwu na drodze: niezauważone czerwone światło, niekontrolowana zmiana pasów ruchu i zdejmowanie rąk z kierownicy.

Respondenci ankiety przeprowadzonej przez firmę Nissan mówią również, że gdy ich uwaga jest rozproszona, nie patrzą na drogę i czasem zdejmują ręce z kierownicy. Zdarza im się przejechać skrzyżowanie na czerwonym świetle, zapomnieć o włączeniu kierunkowskazu, gwałtownie zahamować lub zmienić pas ruchu, a nawet całkowicie zatrzymać pojazd, mimo że nie było takiej potrzeby.

W związku z tym rodzice coraz bardziej interesują się pokładową technologią, która poprawia bezpieczeństwo całej rodziny na drodze. Badanie ujawniło, że unikanie rozpraszania uwagi to jeden z priorytetów rodziców wybierających nowy samochód.

Jedna trzecia z nich deklaruje, że przy zakupie kolejnego pojazdu będzie aktywnie poszukiwać modelu wyposażonego w systemy wspomagające kierowcę. Mowa tu o takich rozwiązaniach, jak automatyczne hamowanie awaryjne, ostrzeżenie o niezamierzonej zmianie pasa ruchu czy aktywny tempomat.

Pierwsze miejsce wśród przykładów nieodpowiedniego zachowania dzieci zajmują krzyki i napady złości, przed bójkami między rodzeństwem lub kolegami, kopaniem w oparcie kierowcy, rozpinaniem pasów bezpieczeństwa i rzucaniem zabawkami po kabinie. Nie jest więc zaskoczeniem, że rodzice regularnie odczuwają stres i zdenerwowanie, gdy w samochodzie są dzieci.

Przyznają, że docierają do celu spóźnieni albo w złym nastroju, a w czasie podróży kłócili się z partnerem lub nawet z innymi kierowcami, dopuszczając się drogowej agresji. Wielu respondentów przyznało, że stosuje wręcz desperackie środki służące ograniczeniu zagrożeń i rozpraszania uwagi w czasie jazdy z dziećmi: 15% rodziców całkowicie unika autostrad i ruchliwych dróg, inni próbują zająć dzieci tabletami i smartfonami, zabawkami, wspólnym śpiewaniem lub uspokajają je słodyczami.

Remedium na dzieci jest system Nissana o nazwie ProPILOT. Jest to zaawansowana technologia wspomagająca kierowcę. Pozwala na mniej stresującą jazdę, która tym samym sprawia więcej przyjemności.

ProPILOT współpracujący z układem kierowniczym oraz sterowaniem przyspieszeniem i hamulcami ułatwia prowadzenie samochodu i dostarcza większej pewności za kierownicą. Wspomaga on jazdę jednym pasem autostrady i jest zoptymalizowany zarówno pod kątem dużego natężenia ruchu, jak i płynnej, szybkiej jazdy. Ograniczając zmęczenie i stres w codziennych sytuacjach na drodze, ProPILOT przyczynia się do poprawy bezpieczeństwa.

Jedną z dostępnych technologii jest też inteligentny układ hamowania awaryjnego, który pomaga uniknąć kolizji lub zminimalizować jej skutki. Na zatłoczonych ulicach i ciasnych parkingach inteligentny system kamer 360° oraz system wykrywania ruchu poprzecznego z tyłu w Nissanie Qashqai pomagają przy parkowaniu i cofaniu, ostrzegając kierowcę o obiektach poruszających się za pojazdem i w jego pobliżu.