Ruch Izbica z nieba do piekła

OGNIWO WIERZBICA – RUCH IZBICA 5:3 (0:2)


0:1 – Lewandowski (21 karny), 0:2 – Gałka (35), 1:2 – Stańczuk (46), 2:2 – Knot (54), 2:3 – Lewandowski (56 karny), 3:3 – Stańczuk (58), 4:3 – Knot (71), 5:3 – Bąk (85).

OGNIWO: Bonat – Siwek, Kłos, Ciechoński, Sobczuk (60 Remiś), Krupski (46 Stańczuk), Chlebiuk (85 Skrochocki), Skorupski, Szanfisz, Knot, Bąk (86 Gałecki). Trener – Sławomir Skorupski.

RUCH: Dołhan (46 Sowa), Wlizło, Hopko, Fornal, Prystupa (60 Iracki), Jasiński, Malczewski (75 G. Lewandowski), P. Lewandowski, Binek, Antoniak, Gałka. Trener – Andrzej Rycak.

W sobotę w Wierzbicy spotkały się drużyny preferujące ofensywny styl gry i kibice, nie bez kozery, spodziewali się wielu ciekawych akcji i bramek. Mecz zdecydowanie lepiej zaczęli goście. – Chyba szybciej przyzwyczaili się do upału, w jakim przyszło grać – zauważa Artur Wawruszak, kierownik Ogniwa. Ruch grał bardzo dobrze w obronie nie pozwalając zawodnikom gospodarzy rozwinąć skrzydeł, i przeprowadzał groźne kontrataki. Po jednym z nich, w 21 min., zespół z Izbicy wywalczył „jedenastkę”, którą na bramkę zamienił Patryk Lewandowski.

W 35 min. było już 0:2, ładnym strzałem popisał się Michał Gałka. – Goście prowadzili do przerwy zasłużenie, grali lepiej. W szatni trener odbył poważną rozmowę z zespołem i drugie 45 minut należało już do nas – relacjonuje Wawruszak. Kluczowa dla losów meczu okazała się zmiana, jakiej w 46 min. dokonał Sławomir Skorupski. Grający trener gospodarzy wpuścił na murawę Karola Stańczuka, który 15 sekund później zdobył kontaktową bramkę.

– Ten gol jakby nas uskrzydlił, zespół znów w siebie uwierzył – podkreśla kierownik drużyny z Wierzbicy. Nie minęło 10 minut a zrobiło się 2:2. Pięknym strzałem nożycami popisał się Karol Knot. Co prawda Ruch zdołał znów wyjść na prowadzenie, drugi rzut karny wykorzystał Lewandowski, ale do końca meczu to gospodarze dominowali. – W efekcie strzeliliśmy jeszcze trzy bramki i w mojej ocenie zasłużenie wygraliśmy.

Na uwagę zasługuje świetna postawa Karola Stańczuka, Karola Knota i Patryka Bąka. Każdy z nich miał udział w każdym ze strzelonych przez nas goli – mówi Wawruszak. Ogniwo notuje świetny sezon. Już tydzień temu zapewniło sobie trzecie miejsce w tabeli, a dzięki porażce Brata z Frassati ma nawet szanse na miejsce drugie. W ostatniej kolejce musi jednak wygrać w Fajsławicach i liczyć na to, że zespół z Siennicy Nadolnej przegra w Suchawie z Agrosem. (kg)