Rządziła nim chuć

Antoni W.

Wzywał do siebie, chciał obmacywać, kazał nosić mini. Bałam się wsiąść do windy bo często tam czekał – tak w mediach o swoim dramacie opowiadały młode lekarki, które miał molestować były już ordynator oddziału gastroenterologii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy al. Kraśnickiej w Lublinie.


Doktor Antoni W. za swoje zachowanie stanął przed sądem. Sprawa nadal się toczy, ale inny sąd – lekarski – podjął już prawomocną decyzję. Kolegium zawodowe wydało pięcioletni zakaz zajmowania przez niego stanowisk kierowniczych i prowadzenia działalności dydaktycznej w służbie zdrowia. Sędziowie dyscyplinarni stwierdzili, że medyk „ma złamany kręgosłup moralny”.
Lekarz wcześniej stracił pracę. Pokrzywdzone przez niego są cztery kobiety. Prokuratorskie zarzuty dotyczą ich nękania oraz nakłaniania do poddania się innym czynnościom seksualnym, wykorzystując stosunki zależności zawodowej. LL