Rzecznik na kłopoty

Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, zakończył w ubiegły piątek cykl spotkań na Lubelszczyźnie.
Spotkania cieszyły się tak ogromnym zainteresowaniem mieszkańców, że w niektórych miejscach trzeba było organizować je w dodatkowym terminie. Podczas trzydniowego objazdu Adam Bodnar odwiedził m.in. Kraśnik, Opole Lubelskie, Zamość, Puławy i Lublin. – Najwięcej problemów dotyczy praw osób z niepełnosprawnościami. Na Lubelszczyźnie jest sporo takich osób, które nie mają wystarczającego wsparcia ze strony zarówno jednostki samorządu terytorialnego, jak i organów państwa. Tu szczególnie chodzi o kwestie aktywności tych osób: żeby nie przebywały w domach, miały dostęp do warsztatów terapii zajęciowej bądź ośrodków, gdzie ktoś się może nimi zająć – mówił na spotkaniu z dziennikarzami w Centrum Kultury przy ulicy Popiełuszki w Lublinie Adam Bodnar.

– Kolejnym dużym tematem są prawa lokatorów. Zwłaszcza w Lublinie kilka spraw właśnie tego dotyczyło. Wiele spraw dotyczyło również praw osób starszych. Na Lubelszczyźnie funkcjonują Uniwersytety Trzeciego Wieku, Rady Seniorów i są to środowiska aktywne domagające się mocnego wsparcia i zauważenia – dodawał rzecznik. W mniejszych miastach jednym z problemów zgłaszanych rzecznikowi był np. dojazd dzieci do szkoły, które są dowożone miejskimi autobusami, brak im wsparcia finansowego na dojazd do szkoły, a rozkład jazdy autobusów nie pokrywa się z planem lekcji. W orbicie zainteresowania rzecznika znalazły się również sprawy związane z uchodźcami. – Na razie przygotowaliśmy projekt raportu dotyczący monitoringu sytuacji w Terespolu – mówił Adam Bodnar. Na granicy koczowało niedawno kilkunastu syryjskich uchodźców. Pracownicy rzecznika byli świadkami ich rozmów przeprowadzanych z funkcjonariuszami straży granicznej. Raport ma być niedługo upubliczniony. Rzecznik zainteresował się również sprawą mieszkańców kamienicy przy ulicy Skibińskiej 5 (piszemy o niej szerzej na str. 3). Rok temu właścicielem podupadającej kamienicy został Mariusz Kasprzak, przewodniczący zarządu dzielnicy Kośminek, który domaga się od mieszkańców (trzech rodzin) zapłaty zaległego czynszu, który wyliczyła na 648 tys. zł! – Zapoznam się z przedstawionymi mi dokumentami. Prywatny właściciel zawsze ma prawo żądać czynszu wyższego niż czynsz określany wcześniej przez miasto. Tutaj najważniejszym problemem jest jednak kwestia zadania regresowego, czyli odszkodowania za wiele lat, kiedy właściciel tej kamienicy nie mógł z niej korzystać. Obiecuję, że zobaczę, jak to wygląda w przyszłym tygodniu i postaram się podjąć decyzję przed terminem rozprawy – dodał rzecznik. Sądowa rozprawa dotycząca mieszkańców kamienicy przy Skibińskiej odbędzie się 27 września. Jak zapowiedział Bodnar na Lubelszczyznę zamierza wkrótce przyjechać ponownie. (EM.K.)