Ciężkie życie ochroniarzy chełmskiego „Misia”. (17 czerwca) Nie pierwszy raz policja musiała interweniować w związku z pijanym i agresywnym klientem, który nie chce opuścić lokalu po dobroci.
Tym razem był to 31-letni mieszkaniec powiatu zamojskiego. Poproszony o wyjście rzucił się na pracownika ochrony i uderzył go. Pobiciem groził też innemu pracownikowi lokalu.
Wezwany na miejsce patrol zakuł w kajdanki 31-latka. Delikwent usłyszał zarzuty kierowania gróźb i pobicia, za co kodeks karny przewiduje do 3 lat pozbawienia wolności. (pc)





























