Są kolejne zatrzymania członków gangu

Wielka akcja Biura Spraw Wewnętrznych Straży Granicznej, Nadbużańskiego Oddziału SG i lubelskiego wydziału Prokuratury Krajowej. W zasadzkę na terenie Chełma i Warszawy wpadło siedmiu mieszkańców naszego miasta. W ich mieszkaniach i samochodach znaleziono mocne dowody na to, że cała grupa brała udział w gangu.

Ciąg dalszy zatrzymań członków zorganizowanej grupy przestępczej, działającej na terenie powiatów chełmskiego, hrubieszowskiego i włodawskiego od 2015 roku do 11 października 2017 roku. Sprawa jest o tyle nośna, że chodzi o olbrzymie pieniądze, a swój znaczny udział w procederze miały znane w Chełmie osoby. Wiadomo, że gangowi przewodził przedsiębiorca Radosław M., a w jego „podwładnymi” byli m.in. zawodowi żołnierze oraz dwaj skorumpowani funkcjonariusze straży granicznej.

Pierwsze zatrzymania, w tym samego lidera, miały miejsce w ubiegłym roku. Do tego czasu grupa działająca przy użyciu specjalistycznego sprzętu, noktowizorów, a nawet samolotu, dokonała 91 przemytów papierosów z Ukrainy i Białorusi na potężną skalę (łącznie ponad 2 miliony paczek), powodując uszczuplenie należności podatkowych i celnych na blisko 50 milionów złotych.

Następne zatrzymania w ramach śledztwa prowadzonego przez Lubelski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie odbyły się na początku września tego roku (o czym pisaliśmy w tekście „Mundury w gangu”), a teraz, w dniach od 3-5 października, na terenie Chełma i Warszawy w kajdanki zakuto kolejnych siedem osób.

„- W toku czynności procesowych, w wyniku przeszukania pomieszczeń mieszkalnych i gospodarczych należących do zatrzymanych oraz w użytkowanych przez nich samochodach, zabezpieczono liczne dowody oraz przedmioty wykorzystywane w przestępczej działalności” – poinformowała w ubiegłym tygodniu Prokuratura Krajowa.

Zatrzymani na początku października chełmianie to: Ireneusz K., Jan S., Łukasz R., Waldemar K., Mariusz K., Jarosław K. i Gracjan J. Wszyscy odpowiedzą za paserstwo.

Po doprowadzeniu zatrzymanych do lubelskiego wydziału PK prokurator przedstawił chełmianom zarzuty. Podejrzani pozostają na wolności pod dozorem policji, zastosowano wobec nich środki zapobiegawcze w postaci poręczeń majątkowych.

Aktualnie w śledztwie (prowadzonym wspólnie z Nadbużańskim Oddziałem Straży Granicznej w Chełmie oraz Biurem Spraw Wewnętrznych Straży Granicznej) podejrzanych jest 38 osób. Wobec 18 z nich stosuje się lub stosowane były tymczasowe aresztowania. Pozostali pozostają pod dozorem policji. Od początku postępowania zabezpieczono mienie podejrzanych w postaci pieniędzy w różnych walutach, samochodów i nieruchomości o łącznej wartości blisko 1 miliona złotych. Natomiast wartość zabezpieczonego mienia od zatrzymanej w ostatnich dniach siódemki to blisko 550 tysięcy złotych.

Śledczy zapowiadają, że to jeszcze nie koniec zatrzymań i zarzutów. Sprawa wciąż ma charakter rozwojowy. (pc)