Sąd za elektrociepłownią w mieście

Prezydent Lublina wydał decyzję środowiskową, która przybliża firmę PGE do budowy przy elektrociepłowni Wrotków bloku opalanego biomasą.


Sprawa rozgrzała, a teraz jeszcze bardziej rozgrzeje Lublin. Inwestycji w blok opalany słomą i zrębami przy ulicy Inżynierskiej sprzeciwiają się mieszkańcy Dziesiątej i Wrotkowa. To właśnie ich sprzeciw wpłynął na decyzję prezydenta, który jesienią 2016 roku odmówił inwestorowi wydania decyzji środowiskowej.
PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A. (Bełchatów) Oddział Elektrociepłownia Lublin-Wrotków nie odpuściło. Odwołało się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które przyznało spółce rację. Ponownie rozpatrującemu sprawę urzędowi miasta została formalność. Obwieszczenie o decyzji środowiskowej opublikowano 18 lipca.
Spółka wytrwale przekonuje, że inwestycja jest bezpieczna, a filtry komina zapewnią, że nie wpłynie ona na zanieczyszczenie środowiska. Raport o oddziaływaniu na środowisko pozytywnie zaopiniowały Sanepid i Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.
Podobne kontrowersje wśród mieszkańców wzbudza planowana przez norweską spółkę TergoPower elektrownia opalana słomą u zbiegu ulic Tyszowieckiej i Mełgiewskiej. W tym przypadku prezydent Lublina nie wydał decyzji środowiskowej, a SKO podtrzymało orzeczenie miasta. TergoPower odwołało się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. Sprawa stanęła wiosną tego roku na wokandzie, ale z powodów formalnych (śmierć osoby będącej stroną postępowania jeszcze przed wydaniem decyzji przez Kolegium) sędziowie zadecydowali, że wróci do SKO. By wydać decyzję, organ musi znać opinię spadkobiercy zmarłej osoby – strony postępowania. Z naszych informacji wynika, że jeszcze takiej nie ma. BCH