ARP Operator pisze do chełmskich radnych, że fiasko budowy biurowca na terenie byłego dworca PKP było spowodowane nie tylko kwestiami finansowymi, ale przede wszystkim przedłużającym się i nieskutecznym procesem decyzyjnym po stronie miasta. W ratuszu odpierają te zarzuty i kierują przeciwko ARP pozew do sądu.
24 czerwca br., gdy w ratuszu odbywały się komisje oraz sesja absolutoryjna Rady Miasta Chełm, radni otrzymali pismo od spółki ARP Operator w sprawie budowy biurowca na terenie po dawnym dworcu PKS w Chełmie. Przedstawiciele ARP Operator napisali, że „w związku z publiczną dyskusją dotyczącą projektu Fabryka Chełm, jak również pojawiającymi się w przestrzeni publicznej interpretacjami dotyczącymi jego przebiegu oraz przyczyn zakończenia projektu, zasadne jest przedstawienie pełnego, uporządkowanego i opartego na faktach obrazu tej inwestycji”.
W piśmie czytamy: „Projekt Fabryka Chełm od początku zakładał realizację nowoczesnego obiektu biurowo-usługowego, który miał stanowić impuls rozwojowy dla miasta oraz zwiększyć jego atrakcyjność inwestycyjną. Przedsięwzięcie było realizowane poprzez spółkę Fabryka Chełm Sp. z o.o., której wspólnikami były Miasto Chełm oraz Operator ARP Sp. z o.o. W styczniu 2024 roku doszło do wstrzymania prac budowlanych, co było bezpośrednią konsekwencją istotnego wzrostu kosztów realizacji inwestycji względem pierwotnych założeń. W odpowiedzi na tę sytuację podjęto działania mające na celu dostosowanie projektu do realiów rynkowych, w tym zaproponowano jego przeprojektowanie i ograniczenie kosztów albo zwiększenie zaangażowania finansowego po stronie Miasta. Propozycje te nie zostały zaakceptowane przez Władze Miasta Chełm, co w praktyce wykluczało możliwość kontynuowania projektu w formule zapewniającej jego ekonomiczną wykonalność…”.
Dalej autorzy pisma wskazują, że ujawniła się zasadnicza rozbieżność stanowisk: – Miasto deklarowało gotowość wsparcia jedynie wariantu pierwotnego, które według ARP Operator było „nieuzasadnione ekonomicznie i finansowo przy jednoczesnym braku akceptacji dla wersji zoptymalizowanej”.
Konkluzja ARP Operator jest taka: „zakończenie projektu Fabryka Chełm było konsekwencją nie tylko uwarunkowań ekonomicznych, ale przede wszystkim przedłużającego się, niewspółmiernie długiego i nieskutecznego procesu decyzyjnego po stronie Miasta Chełm, który uniemożliwił podjęcie działań w czasie właściwym dla zachowania realności inwestycji”.
Autorzy pisma wskazują, że ostatecznie 19 maja br. Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników podjęło uchwałę o rozwiązaniu spółki Fabryka Chełm Sp. z o.o. i otwarciu jej likwidacji, a „decyzja ta była naturalnym następstwem długotrwałego braku rozstrzygnięć oraz niemożności dalszego utrzymywania projektu w stanie niepewności”. Przedstawiciele Operator ARP informują, że konieczne jest teraz „ostateczne uregulowanie sytuacji związanej z projektem oraz zakończenie procesu w sposób uporządkowany i odpowiedzialny”, dlatego kierują otwarte zaproszenie do udziału w spotkaniu trójstronnym z udziałem Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., Operator ARP Sp. z o.o. oraz Miasta Chełm, którego celem byłoby przeprowadzenie rozmów negocjacyjnych dotyczących dalszych losów procesu zbycia udziałów.
Temat pisma od ARP Operator wywołał na komisji budżetu i rozwoju gospodarczego Radosław Wnuk, wiceprezydent Chełma, stwierdził, że w piśmie jest podkreślone „jak to miasto Chełm poprzez swój wydłużony proces decyzyjny zblokowało tę inwestycję”, a on chce sprostować te informacje.
– Miasto Chełm od samego początku, od 2024 roku, gdy pierwszy raz dostało informację o zwiększeniu kosztów, jakie byłyby wymagane do realizacji tego budynku zadeklarowało swój wkład w wysokości 22 mln zł – oznajmił wiceprezydent Wnuk. – Było to na piśmie wskazywane wielokrotnie – z tego, co zostało policzone to chyba z siedem czy osiem razy, upierając się faktycznie przy pierwotnym wariancie realizacji inwestycji, o czym była mowa na poprzedniej sesji. I od tego uzależnialiśmy dołożenie naszego wkładu poprzez zwiększenie załóżmy udziałów w spółce, wydzielenie lokalu czy powierzchni, która miałaby stanowić własność miasta Chełm. I w piśmie jest wskazane również, że za tym nie szły żadne kroki. Otóż, było wyraźnie wskazane naszemu partnerowi, że taka deklaracja zastanie poparta przedłożeniem takiego projektu uchwały o zwiększeniu finansowania pod obrady rady miasta po to, żeby radni mieli możliwość zwiększenia tego budżetu i dofinansowania tego projektu. Ani razu ze strony współwłaściciela spółki nie dostaliśmy informacji, że: tak zgadzamy się na to, żeby miasto dofinansowało ten projekt. Tylko w momencie, gdy zadeklarowaliśmy brakującą kwotę do pierwotnej inwestycji to okazało się, że jednak nie do pierwotnej inwestycji brakuje 22 mln zł, tylko do zoptymalizowanej. Prawdą jest, że zoptymalizowanej wersji myśmy nie chcieli, ale nie blokowaliśmy absolutnie realizacji inwestycji przez ARP w formie zoptymalizowanej, wręcz przeciwnie. Napisaliśmy, że dołożymy do wersji zoptymalizowanej jednak w udziałach proporcjonalnych do udziałów posiadanych w spółce. Na to też nie było zgody. Pomimo deklaracji 22 mln zł, gdzie pierwotnie koszty wzrosły o 3 mln zł, myśmy dostali informację o 22 mln zł i zadeklarowaliśmy nawet te pieniądze pisemnie z podziałem na poszczególne lata, nie doszło to do skutku. Trudno mi oceniać, jakie były intencje naszego wspólnika, jeżeli chodzi o niechęć do przyjęcia tych środków, bo ani razu nie było zgody na to, by te pieniądze miasto dołożyło i swój wkład miało w tą inwestycję… Nie przedłożyliśmy projektu uchwały pod obrady rady miasta, bo, gdy nie był uzgodniony sposób współpracy, było bezcelowe, by rada miasta na wszelki wypadek zabezpieczyła środki, tym samym zwiększając deficyt miasta. Później okazało się, że pieniądze, które były na koncie ARP Operatora, które miały służyć realizacji tego przedsięwzięcia, były niewystarczające i nie widzieliśmy perspektyw na zwiększenie tego, ale być może po stronie ARP były na to jakieś plany. Niestety, jeśli chodzi o środki, które spółka posiadała to zostały podjęte uchwały co do przeznaczenia ich na inne spółki Fabryki w innych miastach. Myśmy podali do sądu tę sprawę ze względu na to, że uważamy, iż jest to niegospodarność w działaniu i zaskarżyliśmy przede wszystkim te uchwały.
Zdaniem wiceprezydenta Wnuka pismo od ARP Operator było sporządzane w pośpiechu, bo są w nim ogólniki, bez dat oraz konkretów i na zasadzie „uderzamy w miasto”. Longin Bożeński, przewodniczący komisji budżetu i rozwoju gospodarczego, oznajmił, że wiceprezydent swoją wypowiedzią otworzył „puszkę Pandory” i miał rację. Do głosu w dyskusji w tej sprawie zgłosił się radny Łukasz Krzywicki (Klub Radnych Koalicja Obywatelska), który stwierdził, że są dwie wersje zdarzeń i wypadałoby przedstawić treść pisma od ARP Operator, bo nie wszyscy, w tym mieszkańcy, mieli możliwość zapoznania się z nią. Stwierdził, że warto byłoby udostępnić pismo do oceny Chełmianom.
– My po przekazaniu nam przez Państwa (przez ratusz – przyp. red.) dokumentacji dotyczącej ARP i prowadzonych rozmów w tej sprawie możemy wnioskować, że faktycznie dość opieszale reagowaliście – stwierdził radny Krzywicki. – Mamy na przykład pismo z Fabryki skierowane do urzędu miasta 12 lutego 2024 roku o potencjalnych rozwiązaniach problemu, następnie 22 lutego jest przypomnienie i prośba, aby się urząd miasta ustosunkował w jakikolwiek sposób, a urząd miasta ustosunkował się do tego 11 września 2024 roku. Tym zakończę moją wypowiedź, a do tego tematu wrócimy na sesji.
Kilka godzin później, na sesji, późnym wieczorem, opozycja wróciła do tematu, domagając się odczytania pisma od ARP Operator. Dorota Rybaczuk, przewodnicząca Rady Miasta Chełm, stwierdziła jednak, że większość radnych nie chce, aby odczytywać dwustronicowe pismo, które jest przecież im dostępne w wersji elektronicznej. Wywiązała się gorąca wymiana zdań i było blisko głosowania nad wnioskiem formalnym o to, czy pismo odczytywać czy też nie. Przekomarzanie trwało dłuższy czas. W końcu przewodnicząca Rybaczuk stwierdziła, że dyskusja w tej sprawie przeszła w farsę. W tym akurat zgadzała się opozycja.
– To, co się tu wyrabia, przekroczyło granice komedii. W tym czasie już trzy razy byśmy to pismo odczytali, a Państwo robicie wszystko, abyśmy tego nie zrobili. Trudno – oznajmił radny Krzywicki.
Ostatecznie opozycja nie zdołała przeforsować tego, aby pismo od ARP Operator oficjalnie odczytać na sali obrad. (red)
![Matka Boża Chełmska oficjalnie Patronką Miasta [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/09/odpust-gorka-8.jpg)




![Matka Boża Chełmska oficjalnie Patronką Miasta [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/09/odpust-gorka-8-800x450.jpg)


