Sąd nad rodziną zastępczą

Prokuratura domaga się wyższej kary, a obrona uniewinnienia. W środę sąd ogłosił wyrok w odwoławczej sprawie małżeństwa z miejscowości Szerokie koło Lublina, którzy jako rodzice zastępczy mieli znęcać się nad powierzonymi ich opiece dwoma braćmi.
Pierwszy skazujący wyrok zapadł w czerwcu tego roku. Sąd wówczas uznał Monikę i Zbigniewa Z. winnych stosowania przemocy wobec podopiecznych. Oboje dostali kary polegające na wykonywaniu prac społecznych.
Wszystkie strony procesu nie zgodziły się z takim rozstrzygnięciem i złożyły apelacje.
Według prokuratury pokrzywdzeni chłopcy byli poniżani i bici. Raz mieli oberwać nawet butelką. Za karę odmawiano im nawet jedzenia.

Mecenas, który broni oskarżonych, podkreśla, że nieletni zostali wyrwani z rodzin patologicznych i w nowym domu buntowali się, bo nie chcieli przyjmować zasad i obowiązków. Zdaniem obrońcy rodzina zastępcza szukała nawet pomocy u psychologów, dlatego zależało im na dobru nieletnich.
Chłopcy w rodzinie zastępczej – małżeństwa Z. (swoich krewnych) przebywali dwa lata, od 2012 do 2014 r. Potem przeniesiono ich do innego domu. LL