W budynku dawnej szkoły w Marysinie, w którym gmina urządziła mieszkania komunalne, od dłuższego czasu dochodzi do sąsiedzkich konfliktów – donoszą nam mieszkańcy wioski. Mieszkające tam dwie rodziny skarżą na siebie nawzajem, wzywają policję, a nawet sanepid. O konflikcie wiedzą też w Urzędzie Miasta w Rejowcu.
Dawna szkoła w Marysinie od kilku lat pełni inną funkcję. W budynku powstały mieszkania komunalne. Ale jak mówią nam mieszkańcy wioski, spokojne sąsiedztwo nie zawsze jest tam normą.
Między lokatorami zajmującymi dwa mieszkania, dochodzi do spięć i wzajemnych oskarżeń. Jedni zarzucają drugim zakłócanie spokoju, hałasowanie, utrudnianie codziennego funkcjonowania czy zachowania, które ich zdaniem naruszają zasady współżycia sąsiedzkiego. Wielokrotnie interweniowała już policja a nawet sanepid.
Z relacji mieszkańców wynika, że sąsiedzi robią sobie na złość, nagrywają telefonem, otwierają albo zmykają okna w korytarzu, skarżą na parkowanie auta za blisko budynku. Skargi dotarły tez do władz Rejowca.
Burmistrz Tadeusz Górski przyznaje, że sytuacja jest trudna. – Policjanci bywają w Marysinie nawet kilka razy dziennie, ale konflikt ma charakter typowo sąsiedzki. Ja nie będę rozstrzygał, kto ma rację i kto komu ubliżył, bo to nie jest rolą urzędu miasta – mówi burmistrz.
Władze miasta na razie próbują przede wszystkim uspokoić sytuację. – Nie mamy sposobów ani procedur na rozstrzyganie sąsiedzkich waśni. Lokatorzy muszą przestrzegać regulaminu i zasad obowiązujących w mieszkaniach komunalnych – mówi burmistrz.
Ale jeżeli konflikty będą się powtarzać, a któryś z lokatorów będzie uporczywie naruszał zasady współżycia społecznego, to gmina może wtedy rozważyć przeniesienie lokatora. A ma wolny lokal w Niedziałowicach.

![Dożynkowa niedziela [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/08/DOZYNKI-POWIATU-KRASNOSTAWSKIEGO-8.jpg)








