Sędzia nie dostrzegł gola?

ORZEŁ SREBRZYSZCZE – HETMAN ŻÓŁKIEWKA 0:3 (0:1)


0:1 – Małek (6), 0:2 – Zielonka (74), 0:3 – Prus (87).

ORZEŁ: Łubkowski – Hałaj, Szaran, D. Trusiuk, K. Trusiuk, Ł. Tatysiak, S. Tatysiak, M. Olender, Bazela, Nazaruk (46 Gdak), Kogut (19 Rulka). Trener – Sebastian Kogut.

HETMAN: Ścibak (90 Winicki) – Wanielista, Dąbrowski, Więckowski, Gieleta, Zielonka, Krzysztoń, Widz, Puchala (72 Gaborski), Małek (82 Śliwa), Rycerz (75 Prus). Trener – Piotr Kapłon.

Po słabym początku sezonu Hetman gra coraz lepiej. Ekipa z Żółkiewki odniosła w niedzielę czwarte zwycięstwo z rzędu. Już w 6 min. Małek otrzymał bardzo dobre podanie od Wanielisty i w sytuacji „sam na sam” pokonał Łubkowskiego. – Potem udało się nam stworzyć kilka podbramkowych sytuacji, np. Małek trafił w słupek, Widz oddał dwa groźne strzały, ale do przerwy wynik się nie zmienił – mówi Andrzej Koprucha, kierownik drużyny Hetmana. Orzeł miał pecha. Pierwszy nadarzył się już w 19 min., kiedy z kontuzją boisko musiał opuścić grający trener Sebastian Kogut, drugi miał miejsce na początku drugiej połowy. – Wywalczyliśmy rzut wolny.

Do piłki podszedł, jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, Sławek Tatysiak. Uderzył mocno, bramkarz zbił piłkę na słupek, ta odbiła się, przekroczyła linię bramkową i wróciła w pole gry. Gol był ewidentny. Wszyscy to widzieli tylko nie sędziowie – opowiada Adam Sikorski, prezes Orła. Według Sikorskiego był to przełomowy moment meczu. Powinno być 1:1, a nadal przegrywaliśmy 0:1. W grę wkradła się złość i niepotrzebna nerwowość. W końcówce Hetman to wykorzystał – mówi Sikorski.

– Nie chcę oceniać tej sytuacji bo jej po prostu nie widziałem – mówi o kontrowersyjnej decyzji sędziego Koprucha. – Faktem jest, że moim zdaniem byliśmy lepsi i zasłużenie wygraliśmy – dodaje. W końcówce gospodarzy dobili Zielonka, który minął obrońców oraz bramkarza Srebrzyszcza i wbił piłkę do pustej bramki, oraz Prus, który zabrał futbolówkę jednemu z zawodników Orła i pewnie pokonał Łubkowskiego. – To kolejny mecz gdzie nie gramy źle, ale jesteśmy piekielnie nieskuteczni – podsumowuje Sikorski. (kg)

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here