Sekretarz partyjny tylko w Internecie

Radna Edyta Lipniowiecka nabrała wątpliwości czy Mirosław Kwiatosz w momencie powołania na stanowisko sekretarza powiatu zrzekł się, jak nakazuje prawo, partyjnej legitymacji Prawa i Sprawiedliwości. Jej uwagę zwrócił fakt, że na oficjalnej stronie internetowej partii Kwiatosz nadal figuruje jako pełnomocnik PiS w gminie Rybczewice.


Radna zwróciła się o wyjaśnienie tej kwestii w tej interpelacji do starosty Łukasza Reszki.

– Zgodnie z przepisami sekretarz jednostki samorządu terytorialnego formalnie nie może być członkiem żadnej partii. Tymczasem na stronie internetowej www.pis.org.pl pan Mirosław Kwiatosz, który od 15 lutego br. jest sekretarzem powiatu świdnickiego, nadal wymieniany jest jako członek PiS oraz pełnomocnik partii w gminie Rybczewice – wskazała radna Edyta Lipniowiecka (ŚWS), prosząc o wyjaśnienie, czy Kwiatosz faktycznie złożył partyjną legitymację.

W odpowiedzi, którą radna otrzymała w zeszłym tygodniu, starosta Łukasz Reszka zapewnia, że Mirosław Kwiatosz zgodnie ze złożonym przez siebie oświadczeniem 24 stycznia br. zawiesił swoje członkostwo w PiS, co stało się przed rozstrzygnięciem konkursu na stanowisko sekretarz powiatu i podjęciem przez niego pracy 15 lutego br.

– Pan Kwiatosz spełnił wszystkie wymogi, by móc zgodnie z przepisami mógł ubiegać się i pełnić funkcję sekretarza powiatu – podsumowuje starosta Łukasz Reszka (PiS).

– Cieszę się, że starosta rozwiał moje wątpliwości, choć mimo mojej uwagi na stronie internetowej partii pan Kwiatosz nadal widnieje jako członek partii i tej informacji nikt nie usunął, a dobrze by było, aby po tylu miesiącach dopełnić tych formalności także w Internecie, by już nie wprowadzać mieszkańców powiatu w błąd – komentuje Lipniowiecka.

Sekretarz Mirosław Kwiatosz nie widzi żadnego problemu i dziwi się, że ta kwestia zwróciła uwagę radnej.

– Jestem niezwykle zdziwiony, że pani radna podejmuje taki temat. Każdy samorządowiec wiem, a przynajmniej powinien wiedzieć, że osoba biorąca udział w konkursie na stanowisko sekretarza nie może należeć do żadnej partii i ja oczywiście byłem tego świadomy i dopełniłem wszystkie formalności. Zastanawia mnie jednocześnie, dlaczego pani Lipniowiecka nie reagowała, kiedy poprzedni sekretarz powiatu, który jest kolegą pani radnej z jednego komitetu wyborczego, sprawował swój urząd choć nie spełniał stawianych przez prawo wymogów – mówi Mirosław Kwiatosz.

Przypomnijmy. Chodzi o Mariusza Wilka (ŚWS), który był sekretarzem w poprzedniej kadencji, kiedy powiatem rządziła koalicja PSL-PO-ŚWS. Pod koniec ubiegłego roku, po przejęciu władzy w powiecie przez PiS, Wilk za porozumieniem stron rozwiązał umowę o pracę z nowym starostą, który jeszcze w trakcie kadencji podnosił, że Wilk został powołany na stanowisko sekretarza mimo braku wymaganych kwalifikacji (brak wymaganego doświadczenia na stanowiskach kierowniczych w samorządzie – przyp. aut.), co potwierdziła kontrola Regionalnej Izby Obrachunkowej. W przypadku Kwiatosza, co do jego kwalifikacji nie ma żadnych wątpliwości. Już w latach 2002-2006 był sekretarzem powiatu świdnickiego, a później przez dwie kadencje, do 2014 roku, był wójtem gminy Rybczewice. JN