Siedem osób w szpitalu. Stan jednej jest ciężki

Noc, młodzi ludzie, brawura i dwa rozpędzone Audi A6. To musiało się tak skończyć. Siła odrzutu po zderzeniu obu pojazdów była tak duża, że jeden z nich przejechał przez pasy, chodnik i zatrzymał się na ścianie sklepu jubilerskiego.

Godzina 2:40 w nocy. O tej porze sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu ulicy Lwowskiej i alei Żołnierzy I AWP jest już wyłączona. O tej godzinie też, w niedzielę (14 kwietnia), dyżurny komendy policji odebrał zgłoszenie do makabrycznie wyglądającego wypadku na tym skrzyżowaniu.

Na miejsce od razu wysłane zostały wszystkie służby ratunkowe. Jak się szybko okazało, w wypadku dwóch aut ucierpiało aż siedem osób. Liczba wysłanych karetek była więc niewystarczająca, dlatego do czasu przyjazdu następnych sił, pomocy medycznej udzielali ofiarom strażacy.

Według wstępnych ustaleń policji w wypadku brały udział dwa Audi A6, którymi podróżowali młodzi ludzie. Kierowca jednego z nich, wyjeżdżając z ulicy Lwowskiej, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i doprowadził do zderzenia. Siła uderzenia rozpędzonych „audic” była tak duża, że jeden samochód odrzuciło na przejście dla pieszych, następnie wjechał on na chodnik i uderzył w ścianę sklepu jubilerskiego.

Na razie nie wiadomo, kto jest sprawcą wypadku. W Audi, które wymusiło pierwszeństwo, jechali dwaj koledzy (26 l. i 27 l.). Stan młodszego jest bardzo ciężki – chłopak przebywa na OIOM-ie i trudno stwierdzić, kiedy jego stan unormuje się na tyle, że policja będzie mogła z nim porozmawiać.

Ogółem do szpitala trafiło siedem osób, w tym piątka (3 chłopaków i 2 dziewczyny) z audi pokrzywdzonego (20-latek z gminy Białopole). Zaraz po przyjeździe służb ratunkowych 20-latek został przebadany alkomatem – był trzeźwy. Mimo tego, zarówno od niego, jak i 26-latka oraz 27-latka pobrano krew do badań na zawartość alkoholu.

Jak podała podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie, w niedzielę w szpitalu, oprócz ciężko rannego 26-latka, w szpitalu pozostała jeszcze trójka z uczestników wypadku, a jedna osoba była w trakcie diagnostyki. (pc)