Siła kobiet

Z rankingu pisma „Wspólnota” wynika, że z roku na rok przybywa kobiet we władzach samorządowych. Ale po ostatnich wyborach samorządowych w Chełmie i powiecie chełmskim wskaźniki feminizacji mocno spadły. Spośród gmin powiatu chełmskiego najbardziej sfeminizowana pozostaje Żmudź – 7. miejsce w kraju, a najmniej gminy Chełm i Białopole – 1453. miejsce.

To trzeci ranking pisma „Wspólnota” dotyczący udziału kobiet we władzach samorządowych. Zestawienie nosi nazwę „Siła kobiet w samorządzie” i wynika z niego, że prezydentów, burmistrzów, wójtów, a także radnych płci żeńskiej przybywa z każdym rokiem. Ale wciąż jest ich mniej niż mężczyzn. Najwięcej kobiet w samorządzie jest w gminach wiejskich. Według rankingu kobiety w samorządzie najczęściej noszą imię Anna, Małgorzata, Ewa, Agnieszka i Barbara.

Na 1530 gmin wiejskich w kraju Żmudź zajmuje wysokie – 7. miejsce – pod względem udziału kobiet we władzach samorządowych. Wskaźnik feminizacji obliczony przez „Wspólnotę” w Żmudzi wynosi aż 80 proc. Gmina ta „podskoczyła” w porównaniu z rankingiem sprzed roku, w którym zajmowała 18. miejsce. Powód? Po wyborach samorządowych przeprowadzonych jesienią ubiegłego roku, liczba kobiet – radnych w gminie Żmudź wzrosła z 7 do 9 (na 15 radnych), a wójtem po raz trzeci wybrano Edytę Niezgodę.

Biorąc pod uwagę wskaźnik feminizacji, pozostałe gminy wiejskie powiatu chełmskiego zajęły kolejno miejsca: 117. – Dubienka i Leśniowice (wskaźnik feminizacji 63 proc.), 149. – Wierzbica (60 proc.), 258. – Kamień (26 proc.), 327. – Dorohusk, Sawin, Wojsławice (23 proc.), 452. – Rejowiec Fabryczny (20 proc.), 648. – Ruda-Huta (16 proc.). Na końcu zestawienia ze wskaźnikiem feminizacji 3,3 proc. uplasowały się gminy Chełm i Białopole. Są na 1453. miejscu w rankingu. W gminie Chełm po wyborach zasiadła w radzie jedna kobieta, podczas gdy, w poprzedniej kadencji nie było tam żadnych pań. Ważną funkcję w gminie Chełm wciąż pełni Zofia Ostapiuk – jest skarbnikiem, ale w swoim zestawieniu „Wspólnota” nie brała pod uwagę ani funkcji skarbnika, ani sekretarza.

– Nie mamy żadnych zahamowań, jeśli chodzi o współpracę z kobietami, a te wyliczenia wskazują tylko na to, że panie u nas rzadziej angażują się w politykę na szczeblu samorządowym – mówi Wiesław Kociuba, wójt gminy Chełm. – Jesteśmy otwarci na współpracę ze wszystkimi bez względu na płeć, a kobiety łagodzą obyczaje. Za to w naszym urzędzie zatrudnionych jest więcej pań niż panów.

Miasto i powiat w dół

W poprzednim rankingu „Wspólnoty” dotyczącym udziału kobiet we władzach samorządowych na 66 miast na prawach powiatu Chełm zajmował 4. miejsce, a wskaźnik feminizacji wynosił 60. Po jesiennych wyborach samorządowych, gdy Agata Fisz przestała być prezydentem miasta, Chełm zajął w zestawieniu 35. miejsce ze wskaźnikiem feminizacji 13. Na pocieszenie – w poprzedniej kadencji na 23 radnych w radzie miasta zasiadało 6 kobiet, a teraz jest ich 8.

Zmiana układu sił spowodowała, że mniej sfeminizowane są obecnie także władze powiatu chełmskiego. W poprzednim rankingu „Wspólnoty” powiat chełmski uplasował się na 32. miejscu pod tym względem. Choć liczba kobiet radnych powiatowych wzrosła z 5 do 7, to przewodniczącą rady przestała być kobieta. Dlatego, w ostatnim zestawieniu „Siła kobiet w samorządzie” na 313 powiatów w Polsce „chełmski” zajmuje 55. miejsce ze wskaźnikiem feminizacji 25. (mo)