Siostra przewodniczącego rady kierownikiem

Konkurs na kierownika Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Rudniku wygrała Katarzyna Szewczyk, prywatnie siostra przewodniczącego rady gminy Grzegorza Moza. – Nie miało to żadnego wpływu na wynik postępowania kwalifikacyjnego – zapewnia Paweł Kucharczyk, wójt gminy Rudnik.

3 czerwca Paweł Kucharczyk (PiS), wójt gminy Rudnik, ogłosił, że nowy kierownikiem tutejszego GOPS zostanie Katarzyna Szewczyk, mieszkanka Wierzbicy w gminie Rudnik. Szewczyk pokonała Jolantę Jaremek, pracownika Ośrodka. – Pani Jolanta w tym zawodzie pracuje już kilkanaście lat, pełniła obowiązki kierownika GOPS – czytamy w liście, jaki przysłał do nas mieszkaniec gminy Rudnik. Według niego doświadczenie Szewczyk jest dużo mniejsze niż Jaremek.

Dlaczego więc wygrała? Według Czytelnika to proste? Prywatnie Szewczyk jest bowiem siostrą Grzegorza Mroza (PiS) – przewodniczącego rady gminy Rudnik. – I kolegi wójta – zauważa mężczyzna. – Głosowałem na wójta Kucharczyka bo on jest z PiS, a on robi takie numery. A miało być sprawiedliwie tymczasem wójt traktuje gminę, jak prywatny folwark – dodaje. Mieszkaniec gminy podsumowuje, że nadal jest „jak za komuny, PO, czy PSL”. – Liczą się znajomości i kolesiostwo – podkreśla.

O komentarz w sprawie od razu zwróciliśmy się do wójta Kucharczyka. Wójt zapewnia, że pokrewieństwo Szewczyk z przewodniczącym rady gminy nie miało znaczenia przy wyborze nowej kierownik GOPS. – Jeden z członków komisji konkursowej nie wiedział nawet, że są oni rodzeństwem – tłumaczy wójt Rudnika i podkreśla, że konkurs został przeprowadzony w oparciu o przepisy ustawy o pracownikach samorządowych oraz ustawy o pomocy społecznej.

– Konkurs przeprowadziła powołana w tym celu komisja, która dokonała oceny kandydatur na podstawie rozmowy kwalifikacyjnej oraz udokumentowanych kwalifikacji zawodowych. Członkowie komisji zarekomendowali na aplikowane stanowisko osobę Pani Katarzyny Szewczyk, uzasadniając to odpowiednią wizją funkcjonowania GOPS, doświadczeniem w pracy w pomocy społecznej oraz jako kuratora społecznego. W przeciwieństwie do praktyki z lat poprzednich przedmiotowa informacja o naborze została podana do publicznej wiadomości i ukazała się zarówno w BIP Urzędu Gminy, na stronie internetowej Urzędu oraz na oficjalnym profilu na facebooku.

W związku z powyższym każdy, kto posiadał odpowiednie kwalifikacje mógł aplikować na wyżej wymienione stanowisko. Odnosząc się do anonimowych listów do redakcji chcę podkreślić, iż kwestie związane ze zmianami personalnymi w przypadku administracji samorządowej bardzo często stają się tematem subiektywnych ocen wśród społeczeństwa – wyjaśnia Kucharczyk. Wójt przypomina, że już po ogłoszeniu konkursu na kierownika GOPS do naszej redakcji dotarł anonim sugerujący, że posada jest szykowana dla byłej dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Krasnymstawie.

– Jak pokazał czas okazało się to zwykłą plotką. Podobnie bywało w przeszłości w sytuacji, gdy konkurs wygrywała osoba spoza gminy. Wtedy również ukazywało się społeczne niezadowolenie tym faktem. Teraz konkurs wygrała mieszkanka naszej gminy, ale tym razem ktoś najwyraźniej szuka innego problemu. Wnioskuję, że w przypadku wygrania konkursu przez drugą kandydatkę pojawiłyby się zarzuty, iż zatrudniłem osobę spoza gminy. Jak widać zawsze znajdzie się ktoś, komu wybór personalny nie przypadnie do gustu. Proponuję jednak wstrzymać się i daną osobę oceniać po efektach jej pracy zamiast na podstawie osobistych uprzedzeń bądź domysłów – podsumowuje wójt Rudnika. (kg)