Byli tacy, co krytykowali jej powstanie, przekonywali, że szkoda na to pieniędzy, że miasto ma ważniejsze wydatki. Komisja Rewizyjna Rady Miasta Krasnystaw, w której składzie przeważają radni „Krasnostawian”, umiarkowanie przychylni burmistrzowi, przedstawiła właśnie protokół z kontroli działającej na krasnostawskim rynku podczas Euro 2024 Strefy Kibica.
Strefę zorganizowało miasto razem ze swoimi jednostkami – MOSiR, KDK oraz Centrum Integracji Społecznej. Na krasnostawskim Rynku stanął wielki telebim oraz leżaki oraz stoiska z małą gastronomią. Głównym sponsorem był browar Perła. Strefa miała działać podczas wszystkich spotkań reprezentacji Polski – skończyło się na trzech, bo po porażkach z Holandią i Austrią oraz remisie z Francją, Polacy odpadli z turnieju. Stefy została bardzo dobrze przyjęta przez kibiców o czym najlepiej świadczyła frekwencja a pomysł, patrząc po komentarzach w internecie, spodobał się chyba również większości krasnostawian. Ale znaleźli się również przeciwnicy.
Publicznie pomysł krytykował np. były radny powiatowy Krzysztof Zieliński, który wytykał, że w momencie, kiedy zadłużone miasto zaciąga kredyt, burmistrz Miciuła „organizuje na rynku strefę kibica dla wybranej, wąskiej grupy osób”. – Kto odpowiedzialny, nie mogąc zapewnić finansowania bieżących zobowiązań, angażuje się finansowo w tego typu przedsięwzięcia? Panie Burmistrzu, proszę poinformować mieszkańców, ile kosztowała budżet miasta strefa kibica, Tour de Pologne Women. Proszę przedstawić koszty i korzyści – pisał wówczas w mediach społecznościowych Zieliński.
Burmistrz Daniel Miciuła publicznie zapewniał, że Strefa kosztowała miasto grosze, bo koszty praktycznie w całości pokryły wpływy od sponsorów, a o tym, że pomysł się sprawdził, najlepiej świadczył zapełniony Rynek i panująca podczas wspólnego oglądania meczów atmosfera. Zapewniania burmistrza, choć z pewnym opóźnieniem, postanowiła zweryfikować Komisja Rewizyjna RM Krasnystaw. Kilkanaście dni temu jej zespół w składzie: Marcin Worotyński – przewodniczący, Lucjan Wąsiura – zastępca przewodniczącego oraz Emil Witkowski – członek zespołu, przeanalizował dokumenty związane z organizacją imprezy.
W wyniku kontroli ustalono, że: wszystkie elementy formalne i organizacyjne Strefy zostały zrealizowane prawidłowo, a „impreza zbilansowała się finansowo – osiągnięto saldo praktycznie zerowe dzięki pozyskanym sponsorom”. – Nie stwierdzono żadnych uchybień ani nieprawidłowości. Nie wniesiono żadnych uwag ani zaleceń pokontrolnych. Organizacja imprezy oceniona została pozytywnie – czytamy w protokole pokontrolnym komisji.
Daniel Miciuła, burmistrz Krasnegostawu, precyzuje. Strefa Kibica Euro 2024 kosztowała w sumie 45 113 zł, a przyniosła 43 435 zł dochodu, pozyskanych od sponsorów. Wydatki po stronie miasta wyniosły więc zaledwie 1678 zł. – Wszelkie działania, które robimy dla mieszkańców, robimy ekonomicznie i biznesowo – komentuje wyniki kontroli Miciuła. – Ciągle powtarzano, że się nie da, że się nie opłaca. Dziś widzimy, że to była nieprawda, Strefa Kibica była bardzo udanym i praktycznie bezkosztowym dla miasta przedsięwzięciem – podsumowuje burmistrz Krasnegostawu. (kg)






























