Skromniejsze datki na odnowę pomników

Pierwsze dni zbiórki pieniędzy w ramach trzydziestej kwesty na cmentarzu przy ul. Lipowej na ratowanie zabytkowych nagrobków nie napawały nadmiernym optymizmem – zebrano wówczas jedynie 25 tysięcy złotych. Ostatecznie okazało się jednak, że dzięki hojności lublinian w ciągu czterech dni kwesty zebrano 70 tys. 98 zł. Niestety, to suma sporo niższa niż w dwóch poprzednich latach i niewystarczająca na zaplanowaną już renowację 10 nagrobków, która ma kosztować ponad 90 tys. zł.
Pieniądze zostaną przeznaczone na odnowienie pomników z najstarszej części cmentarza. Przypomnijmy, że cmentarz przy ul. Lipowej powstał w 1794 r., jednak pierwsze nagrobki, wykuwane z myślą o tej właśnie nekropolii pojawiały się dopiero w 1811 r. Wtedy to bowiem rozpoczęto pierwsze pochówki we wcześniejszym okresie jedynie przenoszono zmarłych z innych, z reguły przykościelnych, cmentarzy. Za pieniądze z tegorocznej, 30. kwesty, zorganizowanej przez Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Lublina pod przewodnictwem Stanisława Santarka, miało być odnowionych kolejnych dziesięć nagrobków – dotąd w ciągu prawie trzydziestu lat kwesty odnowiono ok. 280 zabytkowych nagrobków.
Cztery zaplanowane do renowacji nagrobki znajdują się w pobliżu kościoła rektoralnego pw. Wszystkich Świętych. Są to m.in. trójkątny nagrobek rodziny Kossakowskich i zwieńczony krzyżem nagrobek Melanii Rzeszotarskiej oraz pomnik rodziny Kowalskich. Planowane do renowacji nagrobki niekoniecznie należą do znanych postaci, jednak są typowane ze względu na artystyczną wartość. Posiadają wiele ciekawych rzeźbiarskich motywów, jak skrzyżowane zgaszone pochodnie, złamana kolumna – symbole zakończonego ziemskiego życia. Inny motyw to wyrzeźbiona w kamieniu udrapowana kotara odsłaniająca herb.

Odnowiony miał być też nagrobek Józefa Seweryna Uniewskiego – ziemianina oraz uczestnika powstania listopadowego i styczniowego. Organizatorzy XXX kwesty uratować zamierzali także pomnik z rzeźbą Madonny z nagrobka Stanisława Kostki Lucy i Wincentego Lucy.
Jednak zebrane na przestrzeni od 29 października do 1 listopada 70 tysięcy zł – dokładna suma będzie znana za tydzień – nie wystarczy na wszystko – zaznacza Stanisław Santarek, prezes SKOZL. O tym, które z nagrobków z całą pewnością zostaną odnowione, dowiemy się po decyzji, która zapadnie z udziałem członków Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Lublina wiosną 2017 r. Ale już dzisiaj z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że na pewno dojdzie do renowacji pięknej Madonny, ustawionej na neogotyckiej podstawie nagrobka rodziny Lucy. – Właśnie ten nagrobek, już odnowiony, najprawdopodobniej znajdzie się na logo przyszłorocznej XXXI kwesty przy ul. Lipowej – zapowiada Stanisław Santarek. Dzisiaj można podziwiać jeszcze całą piękną rzeźbę, ale upływ czasu jest nieubłagany i trudno nie dostrzec, że rysy Madonny coraz bardziej zacierają się z powodu postępującego niszczenia kamienia, z którego ją wykonano.
W tegorocznej kweście brali udział lubelscy uczniowie, nauczyciele, także nauczyciele akademiccy czy urzędnicy. Wśród nich na Lipowej kwestował Konstanty Frączek – emerytowany nauczyciel i przewodnik wycieczek po Lublinie, który niestrudzenie kwestuje od lat 90-tych XX w, Zbigniew Jurkowski – radny Lublina oraz Przemysław Czarnek – wojewoda lubelski. Zebrane przez wolontariuszy ponad 70 tys. zł to ok. 2 tys. mniej niż w rekordowym dla lubelskiej kwesty 2014 r. Wtedy padł rekord, który wyniósł 88 tys. zł. Rok temu zaś zebrano 82 tys. zł. Zdaniem organizatorów kwesty przyczyną gorszej zbiórki była nie tylko zła pogoda, ale również przybywający z roku na rok nowi kwestarze – w tym roku na cmentarzy przy ul. Lipowej, obok SKOZL kwestowano również na rzecz: podopiecznych Bractwa Miłosierdzia im. Brata Alberta, Hospicjum Dobrego Samarytanina i upamiętnienia żołnierzy wyklętych.
Monika Skarżyńska