Skrzydlate sieroty

Kupili, ale przestraszyli się zatrzymania na granicy czy mieli dość głośnego ćwierkania? Żaden z pasażerów autokaru nie przyznawał się do porzucenia w Dorohusku żywych, egzotycznych ptaków.

Tekturowe pudełko stało w miejscu, gdzie na odprawę paszportową czekają podróżni autokarów wjeżdżających z Ukrainy do Polski. W pudełku znajdowała się klatka, a w niej trzy małe ptaki, podobne do wróbli. Znalezisko na przejściu w Dorohusku odkryli i przekazali celnikom pracownicy Lubelskiego Zarządu Obsługi Przejść Granicznych.
Żaden z pasażerów autokaru nie przyznawał się do egzotycznych ptaków. Sieroty trafiły pod opiekę weterynarza, a po opuszczeniu kwarantanny celnicy przewieźli je do Zamościa. Ruchliwe i towarzyskie wróblowate (według wstępnej oceny z gatunku zeberka lub amadyna zebrowata Taeniopygia guttata, występującego głównie w Australii i niepodlegającego ochronie) znalazły nowy dom w tamtejszym ogrodzie zoologicznym. (pc)