Skrzyżowanie wciąż bez świateł

Wciąż nie działa sygnalizacja świetlna na ruchliwym skrzyżowaniu ulic Lwowskiej i Wirskiego w Chełmie. Żeby ją naprawić, potrzeba aż 37 tys. zł. Okazuje się, że największym problemem są stare kable zasilające sygnalizator.

Od ponad dwóch miesięcy kierowcy wyjeżdżający z osiedla Słoneczne na ul. Lwowską w godzinach szczytu stoją w korkach. Może nie tak dużych, jak przed rondem Jana Pawła II, ale by zdążyć na czas, muszą wyruszyć z domów kilka minut wcześniej niż zwykle. Powodem jest niedziałająca sygnalizacja na skrzyżowaniu Lwowskiej z Wirskiego. Problem jest też na oddalonym o 200 metrów przejściu dla pieszych przy samym hipermarkecie Carrefour. Tam sygnalizacja również nie działa.
Okazuje się, że awaria jest poważniejsza niż przypuszczano. Uszkodzony został nie tylko sam sygnalizator. – Da się go uratować, trzeba wgrać natomiast nowe oprogramowanie, którego koszt wynosi około 10 tys. zł – mówi Krzysztof Tomasik, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Chełmie. – Problem jest zaś z kablami zasilającymi sygnalizator. Gdzieś wystąpiło przebicie prądu i z tego powodu spaleniu uległy przewody. Być może kiedyś były tam wykonywane jakieś prace ziemne i ktoś je uszkodził. Należy je wymienić, byśmy mieli pewność, że gdy naprawimy sygnalizator, to po miesiącu lub dwóch nie dojdzie do kolejnej awarii.
Na najbliższej sesji (25 września) rada miasta ma dokonać przesunięć w budżecie Chełma i przekazać do Zarządu Dróg Miejskich 37 tys. zł na naprawę sygnalizatora. – Jeśli tylko będzie decyzja o przyznaniu pieniędzy, natychmiast wysyłamy do firm zapytanie o cenę i przystępujemy do działań. Mam nadzieję, że do końca października, a może wcześniej, problem rozwiążemy – dodaje K. Tomasik. (ps)