Skusił go aromat

Jak twierdzi, pilnie potrzebował pieniędzy, więc poszedł do jednego z chełmskich supermarketów. Ukradł żele pod prysznic, balsamy i dezodoranty. Liczył, że sprzeda towar i zarobi.

24-latek z gminy Wojsławice w ostatnim tygodniu września przyjechał do Chełma. W Kauflandzie wziął z półki balsamy do ciała, dezodoranty, żele pod prysznic, pasty do zębów i wody perfumowane. Płacić nie zamierzał. Towar zaczął upychać pod ubraniem. Gdy zauważył to ochroniarz, próbował zatrzymać złodzieja, ale ten uciekł.
– Pokrzywdzony oszacował straty na ponad 300 złotych – mówi asp. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Po kilku dniach od kradzieży (4 października) kryminalni namierzyli i zatrzymali 24-latka. Mężczyzna próbował się tłumaczyć, że pilnie potrzebował pieniędzy. Towar miał sprzedać po okazyjnej cenie. Teraz odpowie za kradzież z rozbojem, za co w świetle przepisów grozi mu nawet do 10 lat więzienia. 24-latek był już w przeszłości notowany za przestępstwa przeciwko mieniu. (pc)