Ślizgawka dopiero się robi

Dopiero od połowy tego tygodnia, i to jeżeli pogoda pozwoli, będzie czynne lodowisko przy Szkole Podstawowej nr 5 w Świdniku.


Ślizgawka mogła być już czynna wcześniej, ale na przeszkodzie stanęły dodatnie temperatury i deszczowa pogoda pod koniec grudnia oraz procedury związane z dostawą prądu.

– Mieliśmy z tym bardzo poważne problemy natury formalno-prawnej. Przed rokiem miasto ogłosiła przetarg na dostawę prądu, który wygrała firma Energia z Wrocławia. Na pozór wyglądało, że będzie wszystko w porządku, ale kiedy my, jako szkoła, wysłaliśmy do nich pismo dotyczące poboru prądu i założenia nowych liczników na lodowisku, oni nam odmówili, nie zgadzając się na te ceny, które dotąd obowiązywały – mówi Tomasz Szydło, dyrektor SP nr 5. – Dopiero po negocjacjach udało się rozwiązać problem i podpisać w ubiegły czwartek umowę. W piątek rano zainstalowano nam licznik i od razu zaczęliśmy wylewać wodę pod ślizgawkę.

Jeśli będą ujemne temperatury ślizgawka powinna być otwarta od środy. Ślizgać się będzie można w dni powszednie w godz. 10.00-14.00 i 16.00-20.00, a w weekendy od 12.00 do 20.00. Do dyspozycji będzie również wypożyczalnia łyżew oraz akcesoria do nauki jazdy na łyżwach dla najmłodszych. Cieszy, że nadal obowiązuje ubiegłoroczny cennik: dorośli za godzinę jazdy zapłacą 5 zł, dzieci 2 zł, a posiadacze karty Rodzinka 3+ – tylko złotówkę. 

Joanna Niećko