Słoneczny Świdnik rośnie w oczach

Główny pawilon basenowy jest już w stanie surowym

Mija właśnie rok od podpisania umowy z firmą Warbud na wykonanie kompleksu basenowo-rekreacyjnygo „Słoneczny Świdnik” przy ul. Fabrycznej. Inwestycja idzie zgodnie z planem i właśnie przekroczyła półmetek, a ma być gotowa pod koniec zimy przyszłego roku.

Tymczasem ratusz już przymierza się do poszukiwania firm, które prowadzić będą na terenie kompleksu działalność gastronomiczną, handlową i klub fitness oraz pracuje nad ofertą, dzięki której uda się wygenerować jak największe przychody, by jak najmniej trzeba było dopłacać do utrzymania ośrodka.

To największa inwestycja w dziejach Świdnika. Budowa zaczęła się w lipcu 2018 roku i ma zakończyć się w lutym w 2020 roku. Pod dachem oprócz basenów o wymiarach 25 na 12,5 m, pływalni rekreacyjno-szkoleniowej o wymiarach ok. 12,5 na 7,5 m, będą jeszcze m.in. brodzik dla dzieci, zjeżdżalnie, wanny z hydromasażem i sauny oraz część gastronomiczna i fitness. Na zewnętrz będzie basen ze strefami rekreacyjnymi i masażu, wodny plac zabaw dla dzieci, basen do nauki pływania i zjeżdżalnie.

Oprócz wodnych atrakcji zaplanowano też boiska do piłki nożnej plażowej i siatkówki plażowej, dwa boiska do koszykówki, siłownię „pod chmurką” i plac do parkuru. Na zewnątrz, jako odrębna inwestycja sfinansowana z unijnego programu „Zielony LOF”, powstanie również park, a w nim m.in. tężnia solankowa, plac zabaw, oświetlone alejki i publiczna toaleta. Miasto obecnie szuka wykonawcy, który podejmie się realizacji tego zadania.

– Połowa zaplanowanych prac przy kompleksie basenów jest już wykonana i wszystko przebiega według planu. Trwają już prace pod zadaszeniem i nad elewacją, jest budowana niecka basenowa, a na zewnątrz parkingi. Mam nadzieję, a wręcz jestem pewny, że dotrzymamy terminu – zapewnia burmistrz Świdnika, Waldemar Jakson.

– Cieszymy się, że możemy realizować tak ważną inwestycję dla świdniczan. Znamy historię tego miejsca i jest to pewnego rodzaju jego rewitalizacja, która na pewno uraduje wszystkich mieszkańców. Potwierdzam, że wszystko przebiega zgodnie z planem i przekraczamy półmetek budowy, choć miasto jest wymagającym, ale przygotowanym i konkretnym inwestorem. Pracujemy na wszystkich frontach jednocześnie. Oprócz tego co wspominał burmistrz, wykonujemy też roboty wykończeniowe oraz instalacyjne – informuje Mariusz Ruszowski, kierownik kontraktu z firmy Warbud.

Inwestycja kosztowna, ale przemyślana

Budowa basenów będzie kosztować miasto ponad 50 mln zł. Samorząd realizuje ją z własnych środków, choć cały czas czyni starania o pozyskanie dofinansowanie np. ze środków ministerstwa sportu. By inwestycja przebiegała bez zakłóceń świdnicki ratusz, po raz pierwszy w historii, zdecydował się na zaciągnięcie kredytu i to w pokaźnej wysokości – blisko 30 mln zł.

– Środki, które w to inwestujemy, to pieniądze, które normalnie wydaje się na realizację miejskich inwestycji przez całą kadencję. Z punktu widzenia miasta jest to więc ogromny wysiłek finansowy, ale wypracowaliśmy montaż finansowy, który nie tylko nie zachwieje finansami miasta, ale też zapewni realizację innych oczekiwanych przez mieszkańców inwestycji – podkreśla W. Jakson, przypominając, że miasto powinno odzyskać od wydatków poniesionych na budowę basenów podatek VAT, a będzie to kwota kilka milionów złotych.

Przygotowany przez zewnętrznego audytora i zaprezentowany podczas czerwcowej, absolutoryjnej sesji rady miasta, raport o stanie miasta wykazał, że Świdnik jest jedynym tej wielkości miastem w kraju, które nie miało zadłużenie, mimo dużych inwestycji we wszystkich dziedzinach.

Dokładać jak najmniej

Równocześnie z budową trwają prace na koncepcją zarządzania obiektami i ich ofertą, by miasto jak najmniej musiało dokładać do utrzymania kompleksu, bo tego typu obiekty prowadzone przez samorządy zazwyczaj, co jest normalne, generują straty.

– Podróżujemy trochę po Polsce i odwiedzamy podobne obiekty, aby zbierać dobre praktyki. Chcemy, aby nasz kompleks basenów nie tylko cieszył oko i mieszkańców, ale również był dobrze zorganizowany od strony finansowej i nie wpłynął nieskorzystanie na budżet naszego miasta – mówi Marcin Dmowski, zastępca burmistrza ds. inwestycji i rozwoju.

Miasto lada dzień zamierza ogłosić przetargi na wynajem np. części gastronomicznej, sklepików, siłowni. ­– Powierzymy to prywatnym przedsiębiorcom chcąc uzyskać jak najlepszą cenę – wyjaśnia M. Dmowski. JN