Służby uziemione na sesji

Radni opozycji chcieli, żeby interpelacje i zapytania przenieść na początek sesji rady powiatu, bo wówczas na sali najczęściej są przedstawiciele służb mundurowych i instytucji powiatowych. Zgody nie dostali. Starosta znalazł za to inne rozwiązanie.

Przedstawiciele opozycji w radzie powiatu świdnickiego już od dawna wnioskują, żeby punkt obrad dotyczący interpelacji został przeniesiony na początek sesji. Nie inaczej było w miniony wtorek. Tradycyjnie już radni z koalicji rządzącej ich pomysł odrzucili. Na tym jednak cała dyskusja się nie skończyła i tym razem ma mieć również swoje konsekwencje dla gości zwyczajowo zapraszanych na obrady.
– Jaki jest cel obecności na sesji przedstawicieli służb powiatowych, jeśli po godzinie opuszczają salę? – pytał radny Bartłomiej Pejo (PiS – Porozumienie Prawicy). – Rozumiemy, że mają inne, pilne zajęcia, dlatego proponowaliśmy zmianę porządku obrad i przeniesienie interpelacji na początek. Wówczas mogliby na bieżąco odpowiadać na pytania radnych, które dotyczą ich działalności.
Władze powiatu odpowiadały z kolei, że nie widzą tu problemu.
– W sesji uczestniczą przedstawiciele służb mundurowych, inspekcji, przedstawiciele wydziałów i naszych jednostek. Państwo zadajecie pytania do zarządu i na wszystkie dostajecie odpowiedzi. Natomiast jeśli taka jest potrzeba, postaramy się, żeby od następnej sesji przedstawiciele służb i jednostek uczestniczyli w niej od początku do końca – proponował starosta Dariusz Kołodziejczyk.
– Nie wierzę, że pan nie rozumie, o co nam chodzi. Przedstawiciele odpowiednich służb mogą udzielić szerszych odpowiedzi na nasze pytania. Nie chodzi mi o to, żeby ich zmuszać do tego, żeby przez 2 czy 3 godziny uczestniczyli w sesji, ale żeby punkt interpelacje, zapytania przenieść na początek sesji i żeby byli w tym czasie – jeszcze raz tłumaczył Bartłomiej Pejo.
Tym razem również nie spotkał się ze zrozumieniem władz powiatu. Pomóc próbował mu także radny Andrzej Mańka. – Interpelacje na początku sesji umożliwią przedstawicielom służb usłyszenie ich i przygotowanie w tzw. międzyczasie odpowiedzi. Taki jest sens tej dyskusji – mówił.
Ostatecznie ustalono, że przedstawiciele powiatowych służb i różnych instytucji od kolejnej sesji będą uczestniczyli w całości obrad. (kal)