Śmierdzą i gniją

Nie każdy chce mieć na swojej posesji kompostownik

Według pracowników sanepidu i wielu mieszkańców powiatu chełmskiego latem śmieci powinny być wywożone częściej niż tylko raz w miesiącu. A oprócz Chełma i Rejowca Fabrycznego taka jest norma we wszystkich gminach powiatu chełmskiego. Efekt? Zalegające na posesjach sterty gnijących śmieci, a wokół muchy i robactwo. Skandal.

Obowiązek przejęcia i zagospodarowania odpadów przypadł samorządom kilka lat temu. Zdarzało się wtedy, że w niektórych gminach odbierano od ludzi śmieci raz na kwartał. Tak było przez rok m.in. w gminie Leśniowice. Potem mieszkańcy się zbuntowali i doprowadzili do tego, że odpady były odbierane raz w miesiącu. Tak jest do dziś. Nie tylko w Leśniowicach, ale we wszystkich gminach powiatu chełmskiego. Wyjątkiem są tylko miasta: Chełm i Rejowiec Fabryczny. Pozostali mieszkańcy przez miesiąc upychają na podwórkach sterty śmieci. Problem narasta, bo według statystyk z roku na rok produkuje się coraz więcej odpadów.
– Śmieci nie mieszczą się w pojemnikach – gniją, śmierdzą, a podczas ostatnich upałów zalęgają się w nich obrzydliwe białe robaki – mówi jeden z mieszkańców gminy Chełm. – Do takich sytuacji w ogóle nie powinno dochodzić, bo śmieci powinny być wywożone częściej. Nie każdy ma miejsce i nie każdy chce mieć na posesji kompostownik.
Mirosław Mysiak, kierownik Referatu Rolnictwa, Ochrony Środowiska i Obrony Cywilnej Urzędu Gminy Chełm, przyznaje, że takie sugestie od mieszkańców – sporadycznie, ale zdarzały się. Mówi, że temat można rozważyć.
– Możemy to przemyśleć, ale większa częstotliwość odbioru śmieci wiązałaby się z podwyżką opłat, a to raczej nie spotkałoby się z aprobatą – mówi kierownik Mysiak. – Wielu mieszkańców ma u siebie kompostowniki i tam wyrzuca resztki kuchenne. Jeśli komuś nie mieszczą się śmieci, może się do nas zgłosić po dodatkowe worki. Wkrótce będziemy też przekazywać mieszkańcom pojemniki w kolorze brązowym na odpady biodegradowalne.
Ani dodatkowe worki, ani pojemniki nie zlikwidują jednak smrodu i robactwa z zalegających na posesjach śmieci. Wiedzą o tym nie tylko mieszkańcy, ale też pracownicy chełmskiego sanepidu, którzy również zwracają uwagę samorządowcom, że śmieci powinny być latem odbierane częściej. Sanepid ma prawo opiniowania uchwał wydawanych przez samorządy w kwestii gospodarki odpadami.
– Aby nie dopuścić do sytuacji, że podczas upałów ze śmietników wydobywa się fetor, a przy tym pełno tam owadów czy robaków, sugerujemy odbiór odpadów co najmniej dwa razy w miesiącu – mówi Elżbieta Kuryk z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie. – Dotyczy to zarówno zabudowy wielorodzinnej, jak i jednorodzinnej.
Problem w tym, że opinie sanepidu nie są wiążące i samorządowcy nie muszą się do nich stosować. Niektórzy jednak biorą je pod uwagę. Tak jest w przypadku gminy Wierzbica, która ostatnio wyszła naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców i zwiększyła u siebie częstotliwość odbioru śmieci. Tyle tylko, że dotyczy to tylko bloków w Wierzbicy. Z domów jednorodzinnych śmieci odbierane będą tak, jak dotychczas, raz w miesiącu.
– Spółdzielcy zgłaszali, że odpady mokre ulegają rozkładowi – mówi Stanisław Dębowiak, sekretarz gminy Wierzbica. – Sanepid również sugerował, aby częściej odbierać śmieci w zabudowie wielorodzinnej. Przystaliśmy na to i teraz odpady w okresie letnim będą odbierane dwa razy, a nie jak dotąd raz w miesiącu. Zwiększenie częstotliwości odbioru śmieci nie oznacza, że mieszkańcy za te usługi zapłacą więcej. Taka ewentualność była uwzględniona w specyfikacji przetargowej i odbiorca śmieci, Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Chełmie, przystał na to.
Chełmski MPGK oprócz gminy Wierzbica obsługuje też Chełm. Spółka ma spore moce przerobowe i od lat bezskutecznie próbuje przejąć odbiór śmieci w największej w powiecie chełmskim, liczącej 14 447 mieszkańców, gminie Chełm. Przegrywa jednak przetargi i musi ustąpić pola prywatnym przedsiębiorstwom. Gra warta jest świeczki, bo mieszkańcy gminy Chełm miesięcznie produkują średnio 210 ton śmieci. To tyle, co niektóre gminy w rok. Dla porównania w gminie Dubienka wywozi się co miesiąc 14 ton odpadów, w gminie Białopole – około 20 ton, w gminie Rejowiec Fabryczny – 24 tony, w gminie Wojsławice około 25 ton.

W miastach lepiej
Najlepiej wygląda sytuacja w Chełmie oraz w Rejowcu Fabrycznym. Najbardziej problemowe latem śmieci, tj. bioodpady, w tym m.in. resztki kuchenne, od mieszkańców domów jednorodzinnych w Rejowcu Fabrycznym odbierane są dwa razy w miesiącu, a od mieszkańców bloków jeszcze częściej – raz w tygodniu.
W Chełmie śmieci odbierane są jeszcze częściej: od właścicieli prywatnych posesji dwa razy w tygodniu, śmietniki z „blokowisk” opróżniane są trzy razy w tygodniu.
– Zdajemy sobie sprawę, że śmieci gniją, gdy za długo leżą w pojemnikach, stąd mamy taką, a nie inną częstotliwość ich odbioru – mówi Andrzej Brudnowski, kierownik Zakładu Oczyszczania Miasta chełmskiego MPGK.
Mieszkańcy Chełma produkują miesięcznie 1750 ton śmieci.

Śmieci przybywa
Liczba śmieci przyjmowanych do Zakładu Przetwarzania Odpadów Komunalnych w Srebrzyszczu rośnie z roku na rok. W 2016 roku po raz pierwszy przekroczyła ona 30 000 ton rocznie, podczas gdy w 2006 r., w pierwszym roku działalności Przedsiębiorstwa Gospodarki Odpadami w Chełmie, liczba ta wyniosła ponad 18 000 ton. Przeciętny mieszkaniec regionu Chełm produkuje rocznie 230 kg śmieci. (mo)

Opłaty za odbiór śmieci
w gminach powiatu chełmskiego,
w miesięcznych stawkach za osobę w gospodarstwie domowym:
Białopole: segregowane – 5 zł, niesegregowane – 10 zł; Dubienka: segregowane – 6 zł, niesegregowane – 10 zł; Sawin: segregowane – od pierwszej do czwartej osoby w gospodarstwie – po 7 zł, za piątą i szóstą osobę – po 4 zł, za siódmą osobę i powyżej – po 2 zł; Żmudź: segregowane – 7 zł, niesegregowane – 10 zł; Wierzbica: segregowane – od pierwszej do piątej osoby – po 8 zł, za ósmą osobę – 7 zł, za dziewiątą osobę i powyżej – po 6 zł, niesegregowane – 14 zł za osobę; Kamień: segregowane – 7 zł, niesegregowane – 11 zł; Chełm: segregowane – od pierwszej do czwartej osoby – po 8 zł, za piątą i szóstą – po 4 zł, za siódmą osobę i powyżej – po 2 zł; Dorohusk: segregowane – 5 zł, niesegregowane – 10 zł; Rejowiec Fabryczny: segregowane – od pierwszej do czwartej osoby – po 7 zł, za każdą kolejną osobę po 2 zł, niesegregowane – 14 zł; Wojsławice: segregowane – od pierwszej do siódmej osoby – po 5 zł, od ósmej osoby – po 1 zł, niesegregowane – 10 zł; Ruda-Huta: segregowane – od pierwszej do czwartej osoby – po 6 zł, za piątą, szóstą, siódmą osobę – po 4 zł, za ósmą osobę i powyżej – po 2 zł; niesegregowane – 9 zł;
Miasta: Chełm: segregowane – 11 zł, niesegregowane – 17 zł; Rejowiec Fabryczny: segregowane – 7,50 zł, niesegregowane – 10,50 zł; Siedliszcze: segregowane – w gospodarstwach jednoosobowych – 10 zł, niesegregowane – 20 zł, w gospodarstwach zamieszkiwanych przez dwie i więcej osób: segregowane – 20 zł, niesegregowane – 30 zł; Rejowiec: segregowane – od pierwszej do czwartej osoby w gospodarstwie – po 7 zł, za piątą i szóstą osobę – 4 zł, za siódmą i ósmą – po 3 zł, za kolejne osoby po 2 zł, niesegregowane – 15 zł.