Smog truje nasze dzieci

Fundacja #13 i Greenpeace przeanalizowały wpływ zanieczyszczenia powietrza na zdrowe dzieci poniżej 5. roku życia. Dane z pierwszego takiego jak dotąd raportu, dotyczące chełmskich placówek, są druzgocące.

Powietrze w sąsiedztwie wszystkich miejskich przedszkoli w Chełmie nie spełnia standardów określonych przez Światową Organizację Zdrowia. Dobowe normy dla pyłu PM10 przekroczone są przez średnio 50 dni w roku, czyli znacznie dłużej, niż zezwala prawo (maksymalnie może być do 35 dni). Niesie to ze sobą fatalne skutki – u małych dzieci wzrasta zachorowalność na zapalenia płuc czy oskrzeli. To dlatego, że odporność organizmu u najmłodszych nie jest wysoka, a dzieci oddychają w większości przez usta, przez co powietrze dostające się do ich płuc nie jest filtrowane przez śluz i nabłonek nosa. W przeliczeniu na masę ciała przedszkolaki wdychają więcej zanieczyszczeń niż dorośli, czyli otrzymują większą dawkę substancji szkodliwych i toksycznych w porównaniu ze swoimi rodzicami. Zanieczyszczenia powietrza mogą również zwiększać ryzyko śmiertelnych chorób takich jak nowotwór (białaczka, guzy zarodkowe i siatkówczaki).
„Polskie przedszkola w smogu” to pierwsza tego typu analiza w Polsce, której autorzy porównali mapę zanieczyszczenia powietrza z lokalizacją niemal 12 tysięcy polskich przedszkoli (pobranych z bazy MEN), aby określić ryzyko zdrowotne dla najmłodszych do 5. roku życia. Jej wykonanie było możliwe dzięki temu, że w 2017 roku Główny Inspektorat Ochrony Środowiska po raz pierwszy upublicznił dane dotyczące modelowania zanieczyszczenia powietrza dla całego kraju za rok 2015. (opr. pc)