Smutny koniec święta strażaków

W niedzielę, 14 lipca, strażacy z OSP w Drewnikach świętowali 70 rocznicę utworzenia jednostki i nadania jej sztandaru. Niestety, po zakończonych uroczystościach jeden z nich zmarł.

Uroczystości rozpoczęły się od polowej mszy świętej, odprawionej przez ks. Henryka Kozyrę, ks. Andrzeja Krasowskiego, ks. Zygmunta Klicha i ks. Janusza Rynia, w której uczestniczyli m.in.: posłowie Teresa Hałas i Lucjan Cichosz, Agata Grula – reprezentująca wojewodę lubelskiego, starosta krasnostawski Andrzej Leńczuk, radni powiatowi Anna Mróz i Marek Nieścior, wójt gminy Kraśniczyn Monika Grzesiuk, przewodnicząca rady gminy Kraśniczyn Maria Szpak, prezes ZOP ZOSP Janusz Szpak, zastępca komendanta PSP w Krasnymstawie Adam Niemczyk, prezes Zarządu Oddziału Gminnego ZOSP RP Marian Książek, a także radni gminy Kraśniczyn, przedsiębiorcy, panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Drewnikach.

Po mszy, na placu przed remizą OSP w Drewnikach poświęcono sztandar nadany jednostce, oficjalnie przekazany przez prezesa Szpaka na ręce prezesa OSP Drewniki Henryka Frańczaka. Sobotnie uroczystości były okazją do wręczenia odznaczeń zasłużonym strażakom z OSP w Drewnikach.

Złotym medalem za zasługi dla pożarnictwa zostali odznaczeni druhowie Stanisław Matycz, Srebrnym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa zostali odznaczeni druhowie Mariusz Romanek, Krzysztof Frańczak, Brązowym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa zostali odznaczeni Ks. kan. Andrzej Krasowski oraz druhowie Krzysztof Mardal, Tomasz Krasowski, Tomasz Kołodziej, Kamil Frydmański, Tomasz Mardal, Marcin Krzyszczak.

Podczas święta wręczono odznaki lata społeczne pracy na rzecz ochrony przeciwpożarowej. Odebrali je: Antoni Osuchowski (za 70 lat), Bogusław Frydmański, Wojciech Romanek, Stanisław Matycz (za 60 lat) i Józef Krasowski (za 55 lat). Dyplomy uznania z okazji 70-lecia i nadania sztandaru OSP w Drewnikach otrzymali: Antoni Osuchowski, Henryk Frańczak i Mirosław Frydmański.

Niestety już po zakończeniu uroczystości jeden ze strażaków z Drewnik i zarazem jeden z organizatorów wydarzenia, Józef Być, dostał rozległego wylewu i zmarł. Jego pogrzeb odbył się we wtorek, 16 lipca. (k)