Socjal: 8 tysięcy

Niektórzy co miesiąc otrzymują pomoc finansową w wysokości nawet 5 tysięcy zł. Zdarzają się takie miesiące, kiedy ta kwota sięga nawet 8 tysięcy zł. Są to pieniądze, które dostają „na rękę”. Podajemy przykłady rodzin ze Świdnika, dla których 500+, zasiłki i świadczenia z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej są głównym, a czasem jedynym źródłem utrzymania.


Ulica Wyszyńskiego 12. Tego adresu nie trzeba przypominać blisko 5 tys. mieszkańcom Świdnika. Do takiej liczby osób wsparcie w różnych formach dociera z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Wśród nich większość to oczywiście ludzie, którzy znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji życiowej, spotkało ich nieszczęście, powinęła się noga. To między innymi samotne matki wychowujące kilkoro dzieci, w tym niepełnosprawne.
Są jednak i tacy, którym „praca się nie opłaca”. Kombinują, jak tylko się da, żeby żyć na koszt podatników. Świetnie radzą sobie z przepisami ustawy o pomocy społecznej, a także z wywiadem środowiskowym prowadzonym przez pracowników socjalnych. Do tej grupy, w niepokojącym tempie, dołącza kolejna fala tych, którym dzięki programowi 500+ budżety domowe znacznie się zwiększyły. Rodziny wielodzietne nie kryją, że w takiej sytuacji nie opłaca się skórka za wyprawkę. Praca na etacie, nawet za najniższą krajową, wiąże się z przekroczeniem progu dochodowego i straceniem prawa do zasiłków. W domach zostają nie tylko matki, ale i ojcowie.
– Jest wiele rodzin, dla których jesteśmy jedynym źródłem utrzymania – przyznaje Renata Dobrowolska, z-ca kierownika w MOPS w Świdniku. Okazuje się, że wcale nie najgorszym. Wśród świdnickich rodzin żyjących na zasiłkach nie brakuje takich, którym co miesiąc na konto wpływają pokaźne sumy.
– Jedni pracują, ledwo wiążąc koniec z końcem, harują na etatach lub lawirują na skraju opłacalności własnej działalności gospodarczej, a inni żyją na ich koszt. To absurd – komentuje pani Monika. – Ja wychowałam trójkę dzieci i nigdy nie wystawiałam ręki po zasiłek. Całe życie pracowałam i nie dorobiłam się takich zarobków, jakie co po niektórzy ciągną z „socjalu”. Oczywiście nie mam na myśli samotnych matek wychowujących dzieci bardzo chore, przy których trzeba być niemalże 24 godziny na dobę. Takim kobietom powinniśmy przekazywać jak największą pomoc i to nie tylko poprzez zapewnianie środków finansowych, ale także wsparcie specjalistów. Jednak na taką matkę nie możemy patrzeć tak samo, jak na rodziców zdrowych dzieci, którym do pracy pójść się nie chce. Bo po co, jak MOPS da – kwituje kobieta. (mg)

Rekordziści w świdnickim MOPS

Czteroosobowa rodzina. Brak dochodów własnych. Dwoje niepełnosprawnych dzieci. W lutym od świdnickiego MOPS otrzymali: zasiłek rodzinny – 219 zł, świadczenie z tytułu urodzenia się dziecka – 4 000 zł, dodatek z tytułu kształcenia i rehabilitacji dziecka niepełnosprawnego – 200 zł, zasiłek pielęgnacyjny – 306 zł, świadczenie pielęgnacyjne – 2 812 zł, świadczenie wychowawcze – 1 000 zł. Razem: 8 537 zł.
Siedmioosobowa rodzina. Pięcioro dzieci. Wszystkie zdrowe. Ojciec pracuje. Otrzymali: zasiłek rodzinny – 532,59 zł, dodatek z tytułu wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej – 270,09 zł, dodatek z tytułu rozpoczęcia roku szkolnego – 23,67 zł, świadczenie rodzicielskie – 1 000, świadczenie wychowawcze – 2 500 zł. Razem: 4 329,35 zł.
Rodzina sześcioosobowa. Czworo dzieci. Jedno niepełnosprawne. Ojciec pracuje. Otrzymali: zasiłek rodzinny – 467 zł, dodatek z tytułu wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej – 190 zł, dodatek z tytułu kształcenia i rehabilitacji dziecka niepełnosprawnego 110 zł, zasiłek pielęgnacyjny – 153 zł, świadczenie pielęgnacyjne – 1 406 zł, świadczenie wychowawcze – 2 000 zł. Razem: 4 326 zł.
Rodzina niepełna czteroosobowa. Troje dzieci. Jedno niepełnosprawne. Rodzina utrzymuje się ze świadczeń MOPS. Otrzymała: zasiłek rodzinny – 372 zł, dodatek z tytułu wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej – 95 zł, dodatek na dojazdy do miejsca, w której znajduje się szkoła – 69 zł, dodatek z tytułu kształcenia i rehabilitacji dziecka niepełnosprawnego – 110 zł, zasiłek pielęgnacyjny – 153 zł, świadczenie pielęgnacyjne – 1 406 zł, fundusz alimentacyjny – 1 000 zł, świadczenie wychowawcze – 1 500 zł. Razem: 4.705 zł.
Rodzina niepełna czteroosobowa. Troje dzieci – wszystkie zdrowe. Rodzina utrzymuje się ze świadczeń MOPS. Otrzymali: zasiłek rodzinny – 285 zł, dodatek z tytułu wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej – 95 zł, fundusz alimentacyjny – 1 300 zł, świadczenie rodzicielskie – 1 000 zł, świadczenie wychowawcze – 1 500 zł. Razem: 4 180 zł. MG