Sokół oświadcza, Kowalczuk odpowiada

Jest reakcja przewodniczącej chełmskiej Platformy Obywatelskiej, Małgorzaty Sokół na start trzech członków partii – Jerzego Jaworskiego, Mariusza Kowalczuka i Piotra Malinowskiego – w wyborach do rady miasta z listy komitetu Agaty Fisz „Postaw na Chełm”. – W radzie chcemy pracować dla miasta, a nie uprawiać politykę – powtarza po raz kolejny Kowalczuk.

Jerzy Jaworski, Mariusz Kowalczuk i Piotr Malinowski wcześniej zapowiedzieli, że w najbliższych wyborach samorządowych nie będą kandydować z listy PO. Swoją decyzję uzasadniali tym, że nie akceptują działań przewodniczącej chełmskiej PO, Małgorzaty Sokół, z którą od dłuższego czasu im nie po drodze. Ona sama podczas prezentacji Dariusza Grabczuka, kandydata Platformy na prezydenta Chełma, powiedziała, że radny Malinowski ma zobowiązania wobec rządzących, bo on i jego żona pracują w miejskich spółkach. Stwierdziła też, że wszyscy trzej podczas ważnych głosowań wspierali prezydent Agatę Fisz, zamiast wyrażać identyczne opinie, co pozostali radni PO. Te słowa na całą trójkę, która od lat w radzie miasta trzyma się razem, podziałały jak czerwona płachta na byka.

Ponad tydzień temu Jaworski, Kowalczuk i Malinowski ogłosili, że w tegorocznych wyborach samorządowych wystartują z listy komitetu Agaty Fisz „Postaw na Chełm”. Ich decyzja od razu spotkała się ze stanowczą reakcją przewodniczącej Sokół, która wydała krótkie oświadczenie tej treści: „Na łamach lokalnej prasy ukazała się informacja o starcie w wyborach samorządowych panów Jerzego Jaworskiego, Piotra Malinowskiego i Mariusza Kowalczuka z list wyborczych komitetu „Postaw na Chełm”. Wobec tego oświadczam, że Panowie reprezentują w tym komitecie wyłącznie własne interesy. Członkowie i sympatycy Platformy Obywatelskiej tworzą Koalicyjny Komitet Wyborczy Platforma, .Nowoczesna Koalicja Obywatelska”.

Mariusz Kowalczuk na oświadczenie Małgorzaty Sokół odpowiedział bardzo szybko. – Przewodnicząca chełmskich struktur Platformy nie potrafi zrozumieć, że w radzie chcemy pracować na rzecz miasta, a nie uprawiać politykę. Słuchamy głosów mieszkańców, staramy się rozwiązywać ich problemy. Na tym szczeblu samorządu polityka nie powinna odgrywać żadnej roli. Szkoda, że pani Sokół ma inne zdanie. Chcę jeszcze raz podkreślić, że żaden z nas nie zamierza występować z szeregów Platformy Obywatelskiej, której byliśmy współzałożycielami – mówi M. Kowalczuk. (s)