Sołecki tylko na papierze?

– W naszej gminie fundusz sołecki istnieje tylko w teorii. Został ujęty w budżecie, ale nic z tego nie wynika – mówią mieszkańcy gminy Dubienka. Wójt przyznaje, że w tym roku gminie praktycznie nie udało się go wykonać, a w przyszłym ze względu na trudną sytuację gminy też może być z tym różnie.

 

– W budżecie gminy na ten rok zapisano około 170 tys. zł na tzw. fundusz sołecki. Ale wpisano to chyba tylko pro forma, bo w ramach funduszu w tym roku nie zrobiono praktycznie nic. Po co stwarzać pozory, że coś się będzie robić, skoro nawet nie ma się takiego zamiaru – uważa jeden z mieszkańców Dubienki.
Na bardzo małe wykonanie zadań i wydatków w ramach funduszu sołeckiego zwróciła uwagę też Regionalna Izba Obrachunkowa w opinii dotyczącej informacji wójta o wykonaniu budżetu za pierwsze półrocze 2016 r. Jak czytamy w dokumencie, z planowanych 175 tys. zł. wydano kwotę około 1,8 tys. zł, czyli 1,07 proc. Skład orzekający zalecił, aby w związku z trudną sytuacją gminy wójt zwrócił się do radnych z propozycją podjęcia uchwały w sprawie niewyodrębnienia funduszu sołeckiego na przyszły rok.

Wójt gminy Dubienka, Waldemar Domański przyznaje, że nie chciałby rezygnować z funduszu sołeckiego, ale zdaje sobie sprawę, że jego realizacją może być różnie.
– Taki fundusz jest potrzebny, bo każda miejscowość sama może wskazać, na co go przeznaczyć. Z drugiej strony, kiedy gmina planuje większe inwestycje nie warto dzielić budżetu. W tym roku funduszu praktycznie nie zrealizowaliśmy. Nie ze zlej woli. Zabrakło pieniędzy. W przyszłym roku również chcemy go wyodrębnić, ale czy znajdą się na niego środki, okaże się dopiero w ciągu przyszłego roku – tłumaczy wójt.(kw)