Sparta zmierza do IV ligi

SPARTA REJOWIEC FABRYCZNY – AGROS SUCHAWA 6:0 (4:0)


1:0 – Głowacki (3), 2:0 – Głowacki (5), 3:0 – Głowacki (18), 4:0 – Martyn (21), 5:0 – Głowacki (62), 6:0 – Wójcik (81).

SPARTA: Podlipny – Wołos, Barabasz, Bodys, Rutkowski, Oleksiejuk (61 Sawicki), Głowacki, Rossa (53 Hawerczuk), Martyn (68 M. Kość), Kasperek (78 Krystjańczuk), Wójcik. Trener – Bartosz Bodys.

AGROS: Zyglewski – Celiński, B. Staszewski, Kopczewski, Ł. Namczuk, Boczuliński (65 Wasylik), E. Mikulski, Hrycak (80 Gruszczyński), K. Staszewski, S. Staszewski (65 K. Mikulski) Zdolski. Trener – Robert Wójcik.

Nie było niespodzianki w Rejowcu Fabrycznym. Lider, Sparta, od pierwszej do ostatniej minuty kontrolował to, co dzieje się na boisku i pewnie pokonał zespół z Suchawy. Strzelanie już w 3 min. rozpoczął niezawodny Andrzej Głowacki. Na rajd skrzydłem zdecydował się Jakub Martyn, który silnie dośrodkował piłkę w pole karne gości. Lotu futbolówki nie przeciął żaden zawodnik Agrosu i Głowacki z bliska pokonał Jakuba Zyglewskiego. Warto zauważyć, że choć bramkarz gości jeszcze pięć razy wyjmował piłkę z siatki to w sumie zagrał niezły mecz.

Gdyby nie jego postawa gospodarze strzeliliby z pięć goli więcej. – Sam Andrzej (Głowacki – przyp.red) mógł zdobyć nie cztery, ale nawet 6-7 bramek – przyznaje Robert Szokaluk, prezes Sparty. Drugi gol dla drużyny z Rejowca Fabrycznego to indywidualny popis Głowackiego. Przejął piłkę w środku boiska, przebiegł z nią ok. 40 metrów, mijając zawodników Agrosu, i nie dał szans Zyglewskiemu. Gdy w 21 min. Martyn ładnie uderzył z dystansu i zrobiło się 4:0 było wiadomo, że lider zainkasuje kolejne trzy punkty. – Po zmianie stron nadal dominowaliśmy, choć mecz toczył się już w wolniejszym tempie – opowiada Szokaluk. – Goście w ciągu 90 minut w zasadzie zagrozili nam tylko jeden raz, ale Podlipny stanął na wysokości zadania – podsumowuje. (kg)