Spec od dwóch kółek

Maciej Lubaś na mikromobilności zna się jak mało kto

Maciej Lubaś ze Stowarzyszenia Świdnik Miasto Dla Rowerów został zaproszony do współpracy przy tworzeniu Krajowej Polityki Miejskiej. Jego „działką” będzie transport, a w szczególności tzw. mikromobilność, czyli ruch rowerowy i hujalnogowy.


Do grona ekspertów, którzy będą pracować nad aktualizacją Krajowej Polityki Miejskiej Maciej Lubaś, członek i założyciel Stowarzyszenia Świdnik Miasto Dla Rowerów, został zaproszony przez Instytut Rozwoju Miast i Regionów oraz Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej. – Mówiąc ogólnie, Krajowa Polityka Miejska, to pewne wytyczne dla naszego rządu, dotyczące tego, jak należy przygotowywać miasta, aby komfort życia ich mieszkańców był lepszy.

Dotyczy to wielu różnych dziedzin: mieszkalnictwa i polityki społecznej, zarządzania i finansów publicznych, ochrony środowiska i adaptacji do zmian klimatu, kształtowania przestrzeni, gospodarki i rynku pracy oraz transportu i mobilności miejskiej. Ja zostałem zaproszony jako ekspert od tzw. mikromobilności, czyli rowerów i hulajnóg – mówi M. Lubaś.

Jak sam przyznaje z ruchem rowerowym jest związany ponad dekadę, natomiast hulajnogi to nowa i dynamiczna, i co za tym idzie wciąż nie do końca sformalizowana branża mikromobilności. Ma to zmienić planowana przez rząd nowelizacja ustawy o ruch drogowym, której część zapisów poświęcona będzie właśnie elektrycznym hulajnogom.

Hulajnogi na „tak”

Urząd Miasta Świdnik czyni starania, aby wiosną także w naszym mieście ruszyła możliwość korzystania z hulajnóg. Swoją „cegiełkę” do tych przygotowań dołoży również M. Lubaś, bo obecnie przygotowuje dla miasta analizę przestrzenną. Jest ona potrzebna przede wszystkim po to, aby zminimalizować negatywne skutki związane z tym nowym środkiem transportu, także te dotyczące porządku i ich pozostawiania.

– Mam doświadczenia z wprowadzaniem różnych rozwiązań związanych właśnie z zachowaniem ładu, a z drugiej strony takich, aby ten środek transportu był atrakcyjny i mówiąc wprost – nie denerwował ludzi – mówi Maciej Lubaś. – Biorąc pod uwagę wiele czynników związanych z hulajnogami bilans wynikający z ich „obecności” w mieście jest dodatni. Małe miasta mają ogromny problem ze wzrostem ilości samochodów. W Świdniku na 1000 pełnoletnich mieszkańców przypada około 800 aut. To ogromna liczba. Generuje to różne problemy przestrzenne – np. niewystarczającą ilość miejsc parkingowych. Nie da się stworzyć ich więcej, no chyba, że kosztem wycinki drzew, likwidacji skwerów, czy placów zabaw, czyli tego, co daje poczucie komfortu życia.

Aby zmieniać miasta, trzeba tworzyć szeroką ofertę transportową i jedną z nich jest właśnie mikromobilność, czyli to, co zajmuje mało przestrzeni i sprawdza się na krótkich odcinkach. Najczęstszym zarzutem pod adresem użytkowników hulajnóg jest kwestia porzucania pojazdów, ale obiektywnie większy problem stanowią nielegalnie parkujące samochody, które zastawiają chodniki blokując poruszanie się np. rodzicom z wózkami czy osobom z niepełnosprawnościami ruchowymi, dodatkowo samochody, które są za blisko przejścia dla pieszych zasłaniają widoczność dziecka idącego tymże przejściem.

M. Lubaś wskazuje, że z punktu widzenia pandemii rower, czy hulajnoga są o wiele bardziej bezpieczne, bo sprzyjają zachowaniu dystansu społecznego. Badania pokazują, że ryzyko zakażenia się w transporcie zbiorowym jest stosunkowo niskie, mimo to mieszkańcy chętnie wybierają rower, czy hulajnogę, bo one pod tym względem dają jeszcze większy komfort psychiczny – zauważa aktywista.

W ocenie M. Lubasia, miejska infrastruktura jest gotowa na „przyjęcie” hulajnóg.

– Patrząc obiektywnie, na tę chwilę w Świdniku jest już wybudowany praktycznie cały szkielet infrastruktury rowerowej, a na ponad połowie obszaru miasta są strefy z uspokojonym ruchem. Natomiast sporo jest też infrastruktury z dawnych lat. Wiadomo, że wszystkiego nie da się wykonać w jednym czasie, ale mam nadzieję, że kiedy będzie remontowana np. ul. Niepodległości, czy Wyszyńskiego, to te standardy związane z budową infrastruktury rowerowej, z której – nota bene – będą korzystać też hulajnogi, będą zachowane – kończy M. Lubaś. (w)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here