Specjaliści od potworów

Sebastian Radzio

Członkowie koła „Sieja” we Włodawie wydają się być specjalistami w połowie dużych sumów. Niedawno pisaliśmy o 35-kilogramowej rybie złowionej przez Sebastiana Radzio, który kilka dni później pobił swój rekord życiowy, lądując rybę o wadze 39 kg. Tego samego dnia na haku jego klubowego kolegi, Dominika Oknińskiego, zameldował się sum o wadze aż 43 kg.


Od lat wiadomo, że w Bugu żyją wielkie ryby, ale mało kto miał okazję złowić prawdziwe okazy. Wszystko przez charakterystykę tego łowiska, które jest niezwykle trudne – nie brakuje w nim zaczepów, powalonych konarów, zwisających gałęzi, nie pomaga też mocno zarośnięty brzeg i wysokie skarpy. W tym roku wędkarzom z pomocą przychodzi przyroda w postaci bardzo niskiego stanu wody. W takich warunkach o wiele łatwiej namierzyć dużego suma. Nie bez znaczenia jest też rosnąca z roku na rok jakość sprzętu, który pozwala na walkę z kilkudziesięciokilogramowymi potworami. Praktycznie od początku lipca do naszej redakcji docierają informacje o kolejnych sumach łowionych w Bugu. Najwięcej okazów pada w okolicach Włodawy i Woli Uhruskiej. Najwięcej udokumentowanych ryb mają na swoim koncie członkowie koła PZW „Sieja” we Włodawie. Niedawno pisaliśmy, że członek tego koła, Sebastian Radzio, złowił suma o wadze 36 kg. W środę (26 lipca) ten sam wędkarz pobił swój rekord życiowy, wyciągając na brzeg rybę o wadze 39 kg i mierzącą 184 cm. Tego samego dnia jeszcze większy sum zameldował się na haku klubowego kolegi Radzio, Dominika Oknińskiego. Jego okaz mierzył 192 cm i ważył 43 kg.
Niestety, cieniem na dokonania tego pierwszego kładą się oskarżenia jednego z internautów, który twierdzi, że Radzio sprzedał rybę do jednego z barów w Okunince. Dowodem na to ma być film zamieszczony w sieci, na którym widać, jak kucharz filetuje 39-kilogramową rybę, a trzeba wiedzieć, że Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb zabrania sprzedawania efektów swoich połowów. Niestety, udowodnienie tego jest praktycznie niemożliwe, więc jedyna karą dla wędkarza będzie zapewne fala hejtu w internecie pod jego adresem. (bm)

Puchar Prezesa Spółki Sukces

Zawody rozegrano 15 lipca na Bugu w Kolemczycach. Sponsorem był prezes Spółki Sukces, a organizatorem – Zarząd Koła PZW. Wyniki: 1. Artur Bogusiewicz – 4.085 g złowionych ryb, 2. Zenon Szczypiński – 2.260 g, 3. Zbigniew Szymczak – 1.775 g, 4. Alfred Kryszczuk – 1.770 g, 5. Zbigniew Jaroszek – 1.695 g, 6. Marek Pszczoła – 1.635 g. Największą rybę zawodów, leszcza o długości 43 cm, złowił zwycięzca – A. Bogusiewicz. Sędzią głównym był Krzysztof Egiert. (kd)

65 lat PZW Wola Uhruska

(23 lipca) Na łowisku „Pompka II” w Bytyniu rozegrano Otwarte Spławikowe Zawody Wędkarskie z okazji 65-lecia powstania Koła PZW w Woli Uhruskiej. Do rywalizacji przystąpiło 21 zawodników w dwóch kategoriach – seniorów oraz młodzieży.
Klasyfikacja końcowa seniorów: 1. Zbigniew Świstoń – 735 pkt., 2. Krzysztof Daniłów – 380 pkt., 3. Norbert Cholawo – 360 pkt., 4. Marek Kondraciuk – 135 pkt., 5. Dariusz Łagowski – 90 pkt., 6. Igor Gruszecki – 65 pkt.
Klasyfikacja końcowa młodzieży: 1. Szymon Korczyński – 576 pkt., 2. Nina Kustroń – 575 pkt., 3. Julia Polak – 414 pkt., 4. Przemysław Polak – 207 pkt., 5. Kamil Kruk – 185 pkt., 6. Marek Kruk – 139 pkt.
Po zakończeniu wędkarskich zmagań rozpoczęła się uroczystość rocznicy 65-lecia powstania koła. Na początku minutą ciszy uczczono pamięć zmarłych wędkarzy. Następnie komisja sędziowska wręczyła puchary i dyplomy dla uczestników porannych zawodów. Prezes koła Waldemar Tomczak wręczył wyróżnionym gościom oraz członkom koła podziękowania oraz pamiątki przygotowane na tę uroczystość. Wśród gości byli przedstawiciele samorządu gminy Wola Uhruska z wójtem Janem Łukasikiem na czele. Przybyły też władze Zarządu Okręgu Chełm pod przewodnictwem prezesa Ryszarda Kowalskiego oraz prezesi zaprzyjaźnionych kół. Licznie stawili się sponsorzy oraz osoby wspierające działalność koła. Nie zabrakło członków koła oraz sympatyków wędkarstwa. Wymienieni goście w swoich wystąpieniach pod adresem prezesa koła oraz całego zarządu kierowali słowa uznania za całokształt pracy, były także gratulacje i prezenty. Po wykonaniu wspólnego pamiątkowego zdjęcia zaproszeni goście oraz członkowie koła udali się na spotkanie integracyjne.