Spółdzielczy odwet

Za krytykę zarządu, dociekliwość i zawiadomienie prokuratury Konrad Sawicki i Piotr Szyszka stracili swoje funkcje w radzie nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Świdniku

Najpierw Piotr Szyszka, a teraz Konrad Sawicki stracili swoje funkcje w radzie nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Świdniku. Pozostali koledzy z rady nie mogą im wybaczyć wystąpienia do prokuratury o zbadanie, czy zarząd spółdzielni mógł udzielić pożyczki klubowi sportowemu. Pożyczki, która do dziś nie została spłacona.
Tydzień temu pisaliśmy o tym, że Piotr Szyszka, członek rady nadzorczej świdnickiej Spółdzielni Mieszkaniowej został odwołany z funkcji przewodniczącego komisji Gospodarowania Zasobami Mieszkaniowymi.
– To był odwet za to, że Piotr Szyszka podjął działania w kierunku wyjaśnienia rzeczy, które stoją w sprzeczności z dobrem spółdzielni. Odwołanie to kara za uczciwość – podsumował przed tygodniem Konrad Sawicki, również członek rady nadzorczej SM.
Przypomnijmy, Szyszka i Sawicki złożyli do prokuratury wniosek o zbadanie sprawy w związku z możliwością popełnienia przestępstwa przez zarząd spółdzielni. Chodzi o pożyczki, które zarząd bez wiedzy członków rady nadzorczej udzielał świdnickiej drużynie siatkarskiej (ASPS Avia Świdnik). Jedna z tych pożyczek opiewa na kwotę 15 tys. zł i do dziś nie została spłacona.
– Zarząd nie był uprawniony do zawarcia umowy pożyczki z obcym podmiotem. Przepisy mówią jasno – jeśli spółdzielnia chciałaby udzielić pożyczki, to mogłaby to zrobić tylko w celu zaspokajania potrzeb mieszkaniowych jej członków i pod warunkiem, że pozwala na to statut. A nasz statut to uniemożliwia – przekonywali nas Sawicki i Szyszka.
Teraz Sawicki
Okazuje się jednak, że retorsje dotknęły nie tylko Szyszkę, bo w ubiegłym tygodniu stanowisko zastępcy przewodniczącego rady nadzorczej stracił Konrad Sawicki. Jego miejsce zajął Wacław Szuryga.
Próbowaliśmy zdobyć komentarz Sawickiego w tej sprawie. Niestety, do momentu zamknięcia tego wydania nie udało nam się z nim skontaktować.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśm, z odzyskaniem pożyczonych pieniędzy spółdzielnia może mieć poważny problem. Autonomiczna sekcja siatkówki Avii została z nowym rokiem wchłonięta przez nowy, podległy świdnickiemu ratuszowi, Miejski Klub Sportowy Avia Świdnik, a MKS do spłacania tego długu siatkarzy się nie do końca się poczuwa. (mg)