Spółka sportowa z natury deficytowa

TBS Lokum administruje w Świdniku ponad 200 lokalami mieszkalnymi i użytkowymi

Ponad 1,8 mln złotych straty przyniosła w ubiegłym roku miejska spółka MKS Avia Świdnik. – Strata była mniejsza niż rok wcześniej, do tego wielokrotnie zwiększyliśmy przychody, a przy tego typu działalności z założenia jest ona deficytowa – wyjaśnia Radosław Szczerba, prezes spółki. Takich problemów nie ma inna ze świdnickich spółek komunalnych – TBS Lokum, która 2018 roku zakończyła zyskiem na poziomie 336 tys. zł zwiększając w porównaniu z rokiem wcześniejszym zarówno przychod jak i zyskowność.


O wynikach dwóch największych spółek komunalnych: Pegimek-u i PEC-u, informowaliśmy w jednym z ostatnich numerów. Obydwie spółki rok 2018 zakończyły na plusie nieco mniejszym niż w 2017 (PEC: ćwierć miliona zł, a Pegimek niecałe milion zł), tłumacząc to głównie większym poziomem inwestycji. Skrajnie różna jest sytuacja finansowa Miejskiego Klubu Sportowy Avia Świdnik – spółki powołanej przez miasto przed trzema laty.

Sport kosztuje

MKS Avia prowadzi trzy sekcje sportowe – piłkarską, siatkarską i pięściarską. Oprócz drużyn seniorów w klubie trenuje kilkusetosobowa grupa młodzieży i dzieci. – To normalne, że przy tym charakterze i profilu działalności nastawianym na szkolenie dzieci przychody spółki nie pokrywają kosztów. To specyfika wszystkich polskich klubów sportowych – twierdzi Radosław Szczerba, prezes MKS Avia Świdnik. – Ale możemy pochwalić się, że nasze przychody ogółem w 2018 roku wyniosły 1 127 399 zł, co stanowi 46% wzrostu w stosunku do 2017 roku. Składają się na nie m.in. sponsoring, szkolenia, sprzedaż usług. Natomiast po podliczeniu wszystkich kosztów, wliczając w to zarządzanie stadionem miejskim, strata wyniosła ponad 1,8 mln zł. W 2017 roku było to ponad 1,9 mln zł przy przychodach na sumę ok. 273 tys. zł – wylicza prezes.

Na zwiększenie w ubiegłym roku przychodów, ale przede wszystkim kosztów, wpływ, według Szczerby, miało poszerzenie działalności spółki i przejęcie od stowarzyszenia sekcji boksu, w której trenuje młodzież, a także powiększenie liczby młodzieżowych i dziecięcych grup piłkarskich i siatkarskich. – Mamy 4 grupy piłki siatkowej i 13 piłki nożnej, w tym nową grupę żeńską, grupę 6-latków i program szkoleniowy dla dzieci ze świdnickich przedszkoli pn. „Avia Skrzaty”. Działalność każdej dodatkowej grupy to wydatki związane z wynagrodzeniem dla trenerów, zakupem strojów, transportem, ubezpieczeniem czy opłatami związanymi z udziałem w rozgrywkach ligowych – wymienia Szczerba.

– Aby zmniejszyć wydatki uruchomiliśmy własną siłownię, ponieważ korzystanie z siłowni komercyjnych generowało niemałe koszty i obciążały klubowy budżet. W ogóle działamy oszczędnie. Pozyskaliśmy również nowych sponsorów. Oprócz takich firm, jak PGE, Lubelski Węgiel „Bogdanka” mamy również sprawdzonych lokalnych partnerów, jak np. Hotel Avion, firma SolidCean czy firma „Sawa”. Sytuacja finansowa klubu jest stabilna. Nie mamy żadnych zaległości finansowych ani publicznoprawnych, ani wobec kontrahentów czy zawodników. Z optymizmem patrzymy w przyszłość – zapewnia prezes Szczerba.

Klub już w najbliższym roku będzie mógł prowadzić działalność komercyjną na stadionie miejskim i np. prowadzić sprzedaż biletów na mecze i imprezy, czego obecnie nie może robić, bo obiekt powstał dzięki unijnej dotacji i zgodnie z umowę o dofinansowanie przez pięć lat od otwarcia ma być udostępniany nieodpłatnie.

Zyskowne „Lokum”

Ostatnia z miejskich spółek – Towarzystwo Budownictwa Społecznego „Lokum” – zarządza mieszkaniami komunalnymi, administruje budynkiem wspólnoty mieszkaniowej przy ul. Modrzewiowej oraz wynajmuje lokale użytkowe i miejsca parkingowe. W sumie w administracji ma ponad 200 mieszkań. – Nasza sprzedaż w 2018 roku wyniosła 1 842 723,60 zł i była wyższa w stosunku do roku 2017, kiedy wyniosła 1 840 747,46 zł. Z kolei zysk za 2018 rok wyniósł 336 571,59 zł, a w 2017 roku była ta kwota 300 422,60 zł – wylicza Jerzy Winnicki, prezes TBS „Lokum” dodając, że zysk został przeznaczony na kapitał zapasowy.

Zysk mógł być wyższy, ale spółka co roku znaczne kwoty przeznacza na inwestycje i remonty. W ubiegłym roku wydała na ten cel blisko 200 tys. zł, za co wymieniono 8 kotłów CO-CW, ścianę kurtynową z drewnianej na aluminiową oraz zadaszenie ściany w budynku przy ul. Modrzewiowej 5B, wykonano zabudowę wiatrołapu II klatki schodowej wraz z modernizacją i zabezpieczeniem ław fundamentowych w budynku przy ul. Modrzewiowej 3, zmodernizowano opaski przyblokowe i wybudowano zjazdy dla wózków przy ul. Modrzewiowej 3, 3A i 5, odnowiono osłony, bariery i słupy balkonowe przy ul. Modrzewiowej 5, 5C, 5B i Cisowej 27, odremontowano trzy mieszkania po zmianie najemców i dokonano szeregu innych drobniejszych napraw i wymian zużytych sprzętów.

Jak podkreśla prezes, spółka nie tylko nie narzeka na kondycję finansową, ale również na brak chętnych najemców. – W ubiegłym roku zwolniło się 7 mieszkań, a czekała na nie kolejka chętnych, bo zapewniamy naszym lokatorom naprawdę dobre warunki nie tylko mieszkaniowe ale finansowe – mówi prezes Winnicki.

Nowych mieszkać TBS jednak budować nie zamierza. Zapotrzebowania na niedrogie mieszkania pod wynajem w Świdniku ma choć częściowo zaspokoić rządowy program Mieszkanie Plus, w którego ramach niebawem ma ruszyć budowa ponad 100 mieszkań pod wynajem.

JN