Sprzątanie z prezydentem

Czytelnicy zgłaszają kolejne miejsca w Chełmie tonące w śmieciach. Radni zwracają uwagę na psie odchody, w których brudzą się dzieci. A chełmscy urzędnicy planują wielkie sprzątanie w mieście. – W akcję „Czysty Chełm” i sprzątanie miasta zaangażują się także Jakub Banaszek, prezydent Chełma i jego zastępcy: Artur Juszczak i Andrzej Kosiniec – mówi Wioletta Bielecka z Urzędu Miasta Chełm.

– Przy ulicy Lubelskiej, niedaleko przystanku autobusowego jest plac pełen śmieci – mówi nasza Czytelniczka. – Poniewierają się tam butelki, fruwają reklamówki, jakieś opakowania. Istne śmietnisko. Dzwoniłam w tej sprawie do straży miejskiej, ale usłyszałam, że to teren prywatny i niewiele można zrobić.

Tego typu zaśmieconych miejsc jest w mieście mnóstwo. Nasi czytelnicy najczęściej jako przykład podają obszerny skwer przy ul. I AWP w Chełmie.

– Od wielu tygodni mijam leżący tam zapaskudzony pampers, ale też fragment zderzaka, podartą reklamę cyrku. Nikt tego nie sprząta – mówi jeden z naszych czytelników, udostępniając zdjęcia zaśmieconego terenu.

Nie wyręczać

Wioletta Bielecka z Biura Prasowego Urzędu Miasta Chełm informuje, że w przypadku placu przy ul. Lubelskiej, strażnicy miejscy otrzymywali już sygnały.

– To teren prywatny, którego właściciele przed laty mieszkali w Warszawie, a obecnie są w Stanach Zjednoczonych – mówi W. Bielecka. – Kontakt z nimi był i jest uniemożliwiony. Niejednokrotnie byli wzywani przez straż miejską do posprzątania. To obowiązek, jaki spoczywa na każdym właścicielu nieruchomości. Wynika z ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Miasto nie powinno wyręczać w tym właścicieli prywatnych. Niestety, ci na wezwania nie odpowiadali. Teren, o którym mowa, był kilkakrotnie sprzątany, jednak szybko wracał do stanu pierwotnego.

Nie wdepnij!

Temat brudu w mieście, a konkretnie psich odchodów, poruszono też w ubiegłym tygodniu na jednej z komisji rady miasta. Radna Katarzyna Janicka zwróciła uwagę, że w mieście brakuje stojaków z workami do sprzątania po czworonogach, podczas gdy jakiś czas temu były one udostępniane. Urzędnicy odpowiedzieli, że pakiety takie można dostać w ratuszu. Tematem zwierzęcych odchodów emocjonowała się m.in. radna Dorota Rybaczuk.

Stwierdziła, że niedawno podczas spaceru w okolicach popularnej wśród dzieci „górki” przy ul. Połanieckiej jej synek ubrudził się „psią kupą”. Radna zapowiedziała, że już tam nie będzie chodzić z dzieckiem. Zastanawiała się, czy można byłoby wyznaczyć miejsca wyprowadzania, ale też zakazu wyprowadzania psów. Samorządowcy zgodnie przyznali, że sprzątanie po pupilach to kwestia kultury osobistej chełmian.

Sprzątanie z prezydentem

Choć ratusz stoi na stanowisku, że nie można nikogo w sprzątaniu wyręczać, w tym tygodniu robi od tego wyjątek. Okazją są obchody Światowego Dnia Ziemi.

– Akcja „Czysty Chełm” rozpocznie się 3 kwietnia sprzątaniem miasta oraz działaniami proekologicznymi prowadzonymi przez szkoły, przedszkola i placówki opiekuńczo – wychowawcze – mówi W. Bielecka. – Oczywiście w sprzątanie Chełma zaangażują się także władze miasta na czele z Jakubem Banaszkiem, prezydentem Chełma i jego zastępcami: Arturem Juszczakiem i Andrzejem Kosińcem. W kolejnych dniach dzieci wezmą udział w wycieczkach i spotkaniach ekologicznych. Nie zabraknie także konkursów, zabaw i innych atrakcji.

6 kwietnia ratusz zaprasza na finał akcji, tj. wspólne sprzątanie miasta połączone z piknikiem ekologicznym na Placu Łuczkowskiego, który rozpocznie się o godzinie 14.00. Z kolei do 12 kwietnia br. potrwa na profilu facebook Miasto Chełm konkurs fotograficzny pod nazwą „Trash Challenge Chełm”. Szczegóły tych wydarzeń na stronie internetowej UM Chełm. (mo)