Stacja paliw w zawieszeniu

Rozstrzygają się losy budowy stacji benzynowej, która miałaby stanąć przy ulicy Willowej, nieopodal sklepu Lidl. Po społecznych protestach raport inwestora opiniują Sanepid i Regionalna Dyrekcji Ochrony Środowiska.
Pierwsza z wymienionych instytucji nie dopatrzyła się przeciwwskazań, RDOŚ poprosi zaś firmę o doprecyzowanie części danych.
Przypomnijmy – stację paliw w pobliżu działki z Lidlem chce otworzyć firma Delta-K.
Znalazłyby się tu dystrybutory paliw, jeden dystrybutor LPG, pawilon ze sklepem, stanowiska zlewowe, cała sieć kanalizacji deszczowej, sanitarnej i wodociągowej. Pod ziemią inwestor chciałby mieć trzy zbiorniki – dwie komory na paliwa płynne oraz jeden na gaz propan-butan. Do tego dochodzi układ komunikacyjny i podziemny zbiornik retencyjny.
Przeciwni temu pomysłowi są mieszkańcy Botanika i rada dzielnicy Sławin. Ich zdaniem obiekt znalazłby się za blisko osiedla i ogrodu botanicznego UMCS. W raporcie oddziaływania na środowisko czytamy, że z usług stacji korzystać będzie około 200 pojazdów na dobę, rada dzielnicy uważa, że to liczba znacznie zaniżona. – Daje to osiem samochodów na godzinę obsługiwanych przez stację, co wydaje się absurdalne – odpowiadają społecznicy. Kolejne „ale” wynika z niedoszacowanych wskazań. – Zanieczyszczenie powietrza i emisja hałasu, obliczona na podstawie zaniżonej liczby samochodów korzystających ze stacji paliw, parkingu Lidla i parkingu Ogrodu Botanicznego, jest niewiarygodna – wnioskują dalej. Uwagi zostały złożone w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Lublin.
Wątpliwości radnych i mieszkańców budzi również bliskość zielonych terenów Ogrodu Botanicznego i sprawa wyjazdu. Zdaniem społeczników samochody kierowałyby się na stację nie tylko przez dojazd przy Lidlu, ale i wspomniany parking przy Ogrodzie Botanicznym. To z kolei szkodliwie wpływałoby na jego florę.
Oddziaływanie inwestycji na zdrowie ludzi zajął się sanepid. – Nie zauważyliśmy przeciwwskazań w raporcie w kontekście oddziaływania na zdrowie mieszkańców. Taką opinię przekazaliśmy do Wydziału Ochrony Środowiska – poinformowała „Nowy Tydzień” Irmina Nikiel, powiatowy inspektor sanitarno-epidemiologiczny. Uwagi mieli natomiast przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. – Potrzebujemy uzupełnienia raportu o więcej informacji w dwóch zakresach: generowanym hałasie i stopniu zanieczyszczenia powietrza – poinformował Paweł Duklewski, rzecznik prasowy RDOŚ. Jak dowiedzieliśmy się, uwagi zostaną przesłane do dwóch tygodni. – Z uwagi na to, że opiniowane jest przedsięwzięcie zaklasyfikowane jako w sposób znaczący oddziałujące na środowisko, które może generować np. wycieki bądź niebezpieczne wypadki, trudno mówić o konkretnym terminie rozstrzygnięcia – dodaje Duklewski.
Bez pozytywnej opinii sanepidu i RDOŚ miasto nie wyda zgody na budowę stacji paliw. Oznacza to, że na ostateczną decyzję jeszcze poczekamy.BCH