Stanowcze NIE dla SP nr 6

Rady pedagogiczne SP nr 8 i SP nr 11 podtrzymały swoje wcześniejsze opinie i zdecydowanie sprzeciwiają się utworzeniu Szkoły Podstawowej nr 6, na bazie obecnego Gimnazjum nr 6. W szkołach zakończyły się konsultacje w sprawie reformy oświatowej. Urzędnicy teraz szykują uchwały intencyjne, dotyczące nowej sieci szkół. Wszystko wskazuje na to, że bez SP nr 6.

Choć urzędnicy nie chcą o tym głośno mówić, z każdym dniem maleje szansa na utworzenie od 1 września 2017 r. Szkoły Podstawowej nr 6, czego od kilku tygodni domagają się nauczyciele Gimnazjum nr 6. Według nich miasto powinno dać rodzicom możliwość wyboru jak najlepszej szkoły dla swoich dzieci i zgodzić się na uruchomienie jeszcze jednej w mieście podstawówki.
Sęk w tym, że reforma oświatowa, co wielokrotnie podkreślali urzędnicy, dotyczy likwidacji gimnazjów i przekształcenia sześcioletnich szkół podstawowych w ośmioletnie, a nie tworzenia nowych placówek. Te argumenty przypominają również nauczyciele innych szkół, którzy uważają, że kolejna w Chełmie szkoła podstawowa sprawi, iż wielu pedagogów oraz pracowników administracji i obsługi straci pracę.

Powołany przez prezydent Agatę Fisz specjalny zespół, którego zadaniem jest przygotowanie nowej sieci szkół, w ostatnim tygodniu spotkał się z radami pedagogicznymi SP nr 8 i SP nr 11. Obie placówki znajdują się w bliskim sąsiedztwie „Szóstki” i nic dziwnego, że nauczyciele tych szkół najostrzej protestują przeciwko tworzeniu nowej podstawówki.
Według przygotowanej przez zespół koncepcji, latem br. SP nr 11 ma przeprowadzić się do budynku Gimnazjum nr 6 przy ul. Powstańców Warszawy. Ten pomysł z kolei nie do końca podoba się nauczycielom „Szóstki”, którzy jasno dają do zrozumienia, by „Jedenastka” pozostała w swojej obecnej siedzibie przy ul. Wolności.
Na spotkaniu z członkami zespołu nauczyciele SP nr 11 zaakceptowali przenosiny do lepiej wyposażonego i przygotowanego do pracy z uczniami budynku, ba, widzą też możliwość współpracy z gronem pedagogicznym „Szóstki”. – Co ważne, do zaproponowanych przez nas zmian podeszli z dużym spokojem – mówi Augustyn Okoński, dyrektor Wydziału Oświaty. – Nauczyciele z „Jedenastki” mają świadomość, w jakim budynku funkcjonują i podkreślają, że w lepszych warunkach inaczej też pracuje się z uczniem. Nie dążą do konfliktu, chcą współpracować z nauczycielami z „Szóstki”, uważając, że dobro dziecka jest najważniejsze.
Koncepcja zakłada, że od roku szkolnego 2017/2018 przy ul. Powstańców Warszawy będzie mieściła się Szkoła Podstawowa nr 11 z oddziałami gimnazjalnymi. Jednym słowem „Jedenastka” zostanie połączona z Gimnazjum nr 6. Urzędnicy szykują właśnie intencyjne uchwały, dotyczące nowej sieci szkół oraz zmian, jakie nastąpią w chełmskim szkolnictwie w ramach przygotowanej przez rząd reformy oświatowej.

– Po przyjęciu uchwał zatrudnieni w obu szkołach nauczyciele stworzą jedną radę pedagogiczną – mówi Augustyn Okoński. – To oznacza, że przy organizacji nowego roku szkolnego dyrektor, planując godziny, będzie musiał wziąć pod uwagę pedagogów zarówno z Gimnazjum nr 6, jak i SP nr 11. Przy przydzielaniu etatów będzie kierował się najwyższymi kwalifikacjami, najdłuższym stażem pracy i awansem zawodowym.
Spokojnie było również podczas spotkania zespołu z radą pedagogiczną „Ósemki”. Nauczyciele tej szkoły zaapelowali, by miasto zainwestowało również w inne szkoły. Oni również zdecydowanie opowiedzieli się przeciwko tworzeniu SP nr 6. – ZSO nr 8 ulegnie rozwiązaniu, a na istniejącej bazie powstanie Szkoła Podstawowa nr 8 z oddziałami gimnazjalnymi. Tak naprawdę dla nauczycieli tej szkoły niewiele się zmieni. Uczniowie z klas szóstych, zamiast do pierwszej gimnazjum, przejdą automatycznie do siódmej klasy – wyjaśnia Augustyn Okoński.
Chełmscy urzędnicy jeszcze w styczniu br. mają przygotować projekty uchwał intencyjnych, dotyczących reformy oświaty. Jak podkreślał wiceprezydent Stanisław Mościcki, odpowiedzialny za miejskie szkoły, czynniki ekonomiczny i społeczny, będą ważnymi argumentami przy podejmowaniu ostatecznych decyzji. – Jesteśmy po konsultacjach ze szkołami, choć nie byliśmy we wszystkich, bo nie każda placówka chciała. Mamy materiał do pracy, planujemy jeszcze jedno spotkanie z dyrektorami wszystkich szkół, które obejmie reforma oświaty – tłumaczy dyrektor Okoński. (ptr)