Starosta dał podwyżki, burmistrz na razie nie

Wicestarosta Bartłomiej Pejo

Wicestarosta świdnicki Bartłomiej Pejo oraz członek zarządu powiatu świdnickiego Romuald Gumienniak dostali ponad 40% podwyżkę pensji. O prawie 30% więcej zarabiać będzie również skarbniczka powiatu. W Urzędzie Miasta Świdnik, póki co, podwyżek dla zastępcy burmistrza i skarbniczki nie ma.

Na sesji 7 grudnia ub. r. głosami radnych PiS przyjęto uchwałę dotyczącą podwyżki dla starosty oraz samych radnych. Zgodnie z przyjętymi zmianami wynagrodzenie szefa zarządu powiatu wzrosło, z wyrównaniem od sierpnia 2021 r., z ok. 10 500 do prawie 19 300 zł brutto, dieta radnego z 912 do 1 460 zł, wiceprzewodniczących rady i przewodniczących komisji z 1 422 do 2 276 zł, nieetatowego członka zarządu z 1 878 do 3 006 zł, a przewodniczącego rady powiatu z 2 013 do 3 220 zł.

Podczas obrad ze strony radnych opozycji padały pytania o to, czy w najbliższym czasie planowane są także podwyżki dla wicestarosty Bartłomieja Pejo oraz etatowego członka zarządu Romualda Gumienniaka. Odpowiedzi na te pytania jednak nie padły na sesji, co skomentował radny Jakub Osina (ŚWS).

– Chciałbym poprosić, aby na przyszłych sesjach pytania radnych, jak choćby pytanie pani Edyty Lipniowieckiej, ale nie tylko, dotyczące podwyżek planowanych dla pozostałych etatowych członków zarządu nie pozostawały bez odpowiedzi. To było istotne pytanie, wpływające w jakiś sposób na budżet. Mamy prawo wiedzieć, jakie są plany zarządu. Pan Łukasz Reszka zapewne wie czy planuje podwyżki dla swoich najbliższych współpracowników i może nam, jak mężczyzna, odpowiedzieć. Rozumiem, że trzeba złożyć interpelację i to zrobimy – mówił Osina.

Zapytany przez nas o tę sprawę starosta świdnicki, Łukasz Reszka wskazuje, że regulacje prawne na mocy, których podwyższono jego wynagrodzenie odnoszą się również do zarobków pozostałych członków zarządu.

– Przepisy są analogiczne jak w sprawie wynagrodzenia starosty. Z tym, że w przypadku pozostałych etatowych członków zarządu to starosta jest pracodawcą i porusza się w widełkach określonych przez ustawodawcę – mówił Ł. Reszka i zapowiadał, że jeszcze przed końcem roku zechce te kwestie uregulować.

Jak dowiedzieliśmy się w starostwie, wicestarosta Bartłomiej Pejo od 1 stycznia 2022 r. będzie otrzymywał miesięcznie ok. 13,2 tys. zł brutto (wynagrodzenie zasadnicze – 9 tys. zł, dodatek funkcyjny – 3,6 tys. zł oraz dodatek stażowy – 630 zł). Wcześniej wicestarosta otrzymywał 9,2 tys. zł brutto). Etatowy członek zarządu powiatu świdnickiego, Romuald Gumienniak ma zarabiać ok. 11,6 tys. zł brutto (wynagrodzenie zasadnicze – 7,6 tys. zł, dodatek funkcyjny – 2,5 tys. zł, dodatek stażowy – 1,5 tys. zł). Wcześniej R. Gumienniak otrzymywał 8 tys. zł pensji brutto. Obaj panowie otrzymali również wyrównanie od sierpnia, co – według starosty – jest wymagane prawem. Wicestarosta tytułem wyrównania otrzymał 25,1 tys. zł zł (brutto 32,1 tys. zł), a etatowy członek zarządu – 19,1 tys. zł (brutto 32,6 tys. zł). Wyższe wynagrodzenie, ale bez wyrównania, otrzymała również skarbnik powiatu, Monika Rycerz. Wynagrodzenie skarbniczki wzrosło z nowym rokiem z 8,5 tys. zł. do ok. 10,8 tys. zł brutto (wynagrodzenie zasadnicze – 7,3 tys. zł dodatek funkcyjny – 2,1 tys. zł, dodatek stażowy – 1,4 tys. zł).

W mieście na razie bez podwyżek

W oparciu o nowe przepisy w grudniu ub. r. głosami radnych klubu burmistrza z 10,4 tys. zł do 20 tys. zł brutto podniesiono miesięczne wynagrodzenie burmistrza Waldemara Jaksona. Powołując się na zmienione regulacje ustawowe, które z 1,5 do 2,4 podniosły krotność tzw. kwoty bazowej, na podstawie której naliczana jest wysokość diet, radni, choć niejednomyślnie (przeciw byli radni ŚWS, a radni z klubu KO nie wzięli udziału w głosowaniu) podnieśli również swoje uposażenie. W miastach wielkości Świdnika (od 15 do 100 tys. mieszkańców), maksymalna wysokość diety może wynosić 75 proc. kwoty bazowej, czyli ok. 3,22 tys. zł i właśnie tyle od stycznia będzie otrzymywał przewodniczący. Jego zastępcy i przewodniczący komisji będą otrzymywać ponad 2,3 tys. zł.; wiceprzewodniczący komisji ponad 1,9 tys. zł, a radni pracujący co najmniej w dwóch komisjach – 1,7 tys. zł.

Zapytaliśmy burmistrza Jaksona o podwyżki dla jego najbliższych współpracowników – zastępcy Marcina Dmowskiego i skarbnik Marty Juchnikowskiej. Jak poinformował, podwyżek dla nich nie ma.

Oczywiście będziemy regularnie sprawdzać, czy w tej kwestii nic się nie zmieniło…

(w)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here