Starsza pani wpadła do studni

Dramatyczna akcja strażaków. 79-letnia kobieta wpadła do zakrytej studni na własnej posesji. Żeby wydostać kobietę, która zawisła na głębokości kilku metrów na metalowym pręcie, konieczne było rozcinanie pokrywy studni.

Żalin w gminie Ruda-Huta. (22 stycznia) W poniedziałek przed południem córka kobiety wyszła z domu po sprawunki. Pod jej nieobecność starsza pani opuściła mieszkanie i niefortunnie wpadła do studni przed domem (nie była w stanie wyjaśnić później ratownikom, w jaki sposób się tam znalazła). Gdy córka wróciła, usłyszała wołanie o pomoc matki i wezwała pomoc.
– Na miejsce wyjechało pięć zastępów, łącznie dziewiętnastu ratowników. Akcja ratunkowa trwała półtorej godziny. Studnia była osłonięta i konieczne było użycie pilarki – mówi mł. bryg. Wojciech Chudoba, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Chełmie.
Kobieta zawisła na metalowym pręcie, na głębokości 3 m (mniej więcej drugie tyle było do lustra wody). Strażacy wyciągnęli seniorkę przy użyciu specjalistycznego sprzętu i przekazali załodze pogotowia ratunkowego. Wyziębiona i przestraszona kobieta została przetransportowana do chełmskiego szpitala na obserwację. Na szczęście nie odniosła żadnych poważnych obrażeń. (pc)